Byłem w Londynie z jakąś kobietą. Nocowaliśmy w bloku mieszkalnym. Kładliśmy się spać, gdy przyszła jakaś jej koleżanka. Też miała tam nocować. Wtedy okazało się, że nie mogę spać w jednym pokoju z drugą kobietą. Stwierdziłem więc, że wracam do Polski. Wsiadłem do windy. Nie … Czytaj dalej Nie ten czas, nie ten wymiar