Dzień 2 – Ostateczne pożegnanie (z wiarą) Wszystko odbyło się normalnie. Jak zawsze. Nie będę powtarzał opisu dnia. Skupię się na tym, co się wydarzyło. Początek – jak zwykle. Kolory, dźwięki. Znów pojawili się Doozersi. Coś podregulować. Ale!!! Nie było Analizatora. Przepadł. Pojawił się … Czytaj dalej Ayahuasca – moje boje i uzdrowienie – część 5 Wiara znika. Umarłem, żeby wiedzieć.
Miesiąc: czerwiec 2015
Ayahuasca – moje boje i uzdrowienie – część 4 Zabawy z czasem – Czas to ściema
Moja druga podróż z Duchami Ayi. Jak zwykle, przyjazd we czwartek. Tym razem inna grupa. Radosna, pozytywna, niektórzy byli już trzeci raz. Bardzo, bardzo weseli ludzie. Znów to było po coś. Dwa lata temu trafiłem na dziwolągi, bo sam nim byłem. Oblepiony złem, targany emocjami, … Czytaj dalej Ayahuasca – moje boje i uzdrowienie – część 4 Zabawy z czasem – Czas to ściema
Czas pomiędzy podróżami. Nowe rozdanie.
Po moim pierwszym przemieleniu przez Duchy Ayi rozpoczęła się droga do nowego MNIE. Nie miałem pojęcia, że to się tak skończy lub raczej, że to się tak zacznie. A w sumie to lepiej zabrzmi, jeśli powiem – że to trwa. W skrócie opiszę, co mnie … Czytaj dalej Czas pomiędzy podróżami. Nowe rozdanie.
Ayahuasca – moje boje i uzdrowienie – część 3 Ayahuasca – wyzwolenie
Dzień 2 – druga ceremonia. Druga ceremonia, jak zwykle, rozpoczęła się około 19:30. I również – jak zwykle – była inna. Niestety, też bardzo ciężka fizycznie dla mnie. Duchy Ayi postanowiły mi pokazać, co się dzieje z człowiekiem, gdy zatapia się w złej energii. … Czytaj dalej Ayahuasca – moje boje i uzdrowienie – część 3 Ayahuasca – wyzwolenie