Ogromne, ale OOOGRROOOMNE wysypisko śmieci i głębokimi dołami do których zwożono wojskowe ubrania, broń, auta. Zakopywano to wszystko. Było mrocznie, ale to wynikało w późnego wieczoru. Próbowałem przeskoczyć mur, nie mogłem. Jednak widziałem tam głębokie (jak kopalnie diamentów) doły w kształcie leja. Sporo ludzi… ale … Czytaj dalej Wysypisko śmieci ze sprzętem wojskowym
Miesiąc: listopad 2025
Kierowca autobusu
Jechałem autobusem (byłem kierowcą) przy galerii handlowej w moim mieście. Na rondzie nie umiałem sobie poradzić, żeby wykręcić, uderzyłem w barierki, ale one okazały się gumowe, autobus nie został uszkodzony. Wtedy już wiedziałem jak skręcać.
Odebrana i odczytana nie moja korespondencja
Dziś podróżowałem bardzo daleko. Byłem na pewno w przyszłości. W jakimś niezwykłym mieście. Wszystko na ziemi było zalane wodą. Budynki budowano z wody. Samochody latały, choć nie mogę ich nazwać samolotami, choćby dlatego, że samochód nie chodzi 😛 Leciałem więc samochodem. Z kimś. Nie wiem … Czytaj dalej Odebrana i odczytana nie moja korespondencja
Chory niedźwiedź
Krótki, ale dość dziwny sen. Byłem w nieznanym mi miejscu. Jakby dom spokojnej starości, dom opieki? Ale nie ja byłem stary. Zobaczyłem brązowego (jasno brązowego) niedźwiedzia który przechodził przez ścieżkę. Miał koszmarnie chorą tylną lewą łapę. W ogóle wyglądał na chorego, ale ta łapa – … Czytaj dalej Chory niedźwiedź