Ayahuasca – moje boje i uzdrowienie – część 2 Ayahuasca – wyzwolenie

Doszedłem do toalety. Wymiotowałem. Nie wiem, ile to trwało. Każdy dźwięk wydawał się metaliczny, jakby puszczony w metalowej rurze. Czułem, że ktoś trzyma mnie za głowę i nie pozwala odejść od muszli. Głos wciąż pytał – Czy wiesz, na co się decydujesz? Czy wiesz, co … Czytaj dalej Ayahuasca – moje boje i uzdrowienie – część 2 Ayahuasca – wyzwolenie

Ayahuasca – moje boje i uzdrowienie – część 1 Ayahuasca – wyzwolenie. (Czas to ściema)

Postanowiłem napisać swoją historię. Nie robię tego w formie spowiedzi. Nie potrzebuję tego. Moja historia i droga którą przebyłem, być może przyda się komuś, kto jest w podobnym miejscu w tym wymiarze. Nie jest to także poradnik, przewodnik, tekst doradczy czy inny.  Ayahuasca sama znajdzie … Czytaj dalej Ayahuasca – moje boje i uzdrowienie – część 1 Ayahuasca – wyzwolenie. (Czas to ściema)

Wyprowadzka i zmiana warstwy wierzchniej

To były dwa sny podczas dwóch nocy, noc po nocy. Pierwszy wydał mi się zupełnie nieważny, dlatego nie napisałem o nim. Drugiej nocy zdarzył się jednak sen, jakby dopełniający. Byłem na jakimś podwórku. Wyrzucałem „śmieci” z budynku. Śmieci w stylu: drzwi, deski, stare sprzęty. Pakowałem … Czytaj dalej Wyprowadzka i zmiana warstwy wierzchniej