Znów motyw statków. Tym razem te dwa (!!!) statki rozbiły się o budynki. Właściwie to rozbiły budynki. Statkom nic się nie stało. Dziwne jest to, że nikt w mieście nie był specjalnie zdziwiony tym faktem. To ja szukałem pomocy, wytłumaczenia tego faktu. W pewnym momencie … Czytaj dalej Dwa statki i rozcięta pięta
Miesiąc: lipiec 2015
Sztorm i dwa statki
Byłem na morzu. Wiał bardzo silny wiatr. Byłem na jednym z dwóch ogromnych statków płynących tymi wodami. Wiedziałem, że na statkach nie ma nikogo. Miałem numer telefonu do kapitana. Zadzwoniłem i powiedziałem, że dzieje się coś złego. Statki nie płyną prawidłowo. Kapitan odpowiedział, że jest … Czytaj dalej Sztorm i dwa statki
Góry – żywe dzieci Pramatki Ziemi
Norwegia. Kraj Trolli i klimatu, który bardzo mi odpowiada. Przyjemny chłodek miast uporczywego upału. W środku lata śnieg po kolana. Przemieszczanie się z miejsca na miejsce zabiera sporo czasu. Przepisy drogowe są tu przestrzegane bardzo mocno. Znak “ograniczenie do 40” i wszyscy jadą 40. Pokonanie … Czytaj dalej Góry – żywe dzieci Pramatki Ziemi
Piwnica i zrzucanie
Byłem w domu, gdzie aktualnie mieszkam. Obok piwnicy zgromadziłem całą masę niepotrzebnych rzeczy, a potem partia za partią znosiłem je do niej. Czaiło się w niej coś, czego we śnie się bałem. Za każdym razem, gdy schodziłem w dół – bardzo się bałem i miałem … Czytaj dalej Piwnica i zrzucanie
Moja pierwsza Twarda Ścieżka Warsztaty Twardej Ścieżki 30 czerwca – 5 lipca 2015
Znów napiszę o tym wszystkim (z mojego punktu widzenia), co się wydarzyło w tym magicznym KRUCZYBORZE, wtrącając czasem myśli i słowa innych, z którymi byłem i którzy byli ze mną. Wyjazd 30 czerwca. Wcześnie rano wyjechałem, po drodze zabrałem Romę z Bytomia. Trasa jak … Czytaj dalej Moja pierwsza Twarda Ścieżka Warsztaty Twardej Ścieżki 30 czerwca – 5 lipca 2015
Dieta i zombie
Byłem w dziwnym świecie, gdzie według nakazu władz ludzie mieli jeść tylko to, co było wydawane w specjalnych „sklepach”. Po jakimś czasie okazało się, że ludzie stawali się zombie. Ja i grupka innych ludzi nie jedliśmy tych produktów. Uciekliśmy do lasu, żeby się ukrywać. Szukało … Czytaj dalej Dieta i zombie
Czytanie tekstów na pentagonie
To jeszcze sen z warsztatów, ale działo się tyle, że nie miałem kiedy go zapisać. Wojtek i ja byliśmy „NIGDZIE”. Miejsce podobne do tego z ostatniego dnia Ayahuascy, gdy byłem w absolucie. Wszędzie czerń czarniejsza od najczarniejszej czerni. Wojtek i ja siedzimy na pentagonie (figura … Czytaj dalej Czytanie tekstów na pentagonie
Wielki DZIK i robaki w ziemi
Znów wracam do opisów snów. Pobiłem jakieś dwie dziewczyny. Potem z jedną z nich rozmawiałem. Miałem wrażenie, że zawołała swoich kolegów, żeby mi wlali. Nagle wielkie poruszenie. Policja przez megafony oznajmiała, że pojawił się w mieście ogromny agresywny dzik. Uciekłem do szkoły. Zamknąłem drzwi. Dzik … Czytaj dalej Wielki DZIK i robaki w ziemi