Przyszłość i kule życzeń

Od jakiejś kobiety dostałem szklane, matowe kule. Mieszczące się w dłoni. Kobieta powiedziała, że codziennie muszę rzucić kulę i wypowiedzieć życzenie. Raz swoje, raz z listy, którą dała mi ta kobieta. Wtedy nic złego się nie stanie. Przed rzutem kulę muszę aktywować. Aktywacja objawiała się … Czytaj dalej Przyszłość i kule życzeń

Zrekultywowane bagna i zielone pagórki

Szedłem po terenach, gdzie moja nieżyjąca już babcia miała ogródek działkowy. Spędzałem tam dużo czasu za małolata. Wokół były bagna. Grzęzawiska. Były naprawdę bardzo niebezpieczne. Nie wiem skąd się tam wzięły w takiej dziwnej formie. Jakby stare wyrobisko po żwirowni, ale w latach 80. totalnie … Czytaj dalej Zrekultywowane bagna i zielone pagórki

Ucieczka z piwnicy

Uwięził mnie Jerzy Stuhr (?!) w piwnicy budynku, w którym mieszkała moja babcia. Kazał mi nagle wyjść na podwórko i podłączyć przewody elektryczne do gniazdek. Kazał mi po wykonaniu czynności natychmiast wracać. Wyszedłem na zewnątrz, ciągnąc za sobą ciężkie, grube kable. Zgodnie z poleceniem podłączyłem … Czytaj dalej Ucieczka z piwnicy

Cygan, biżuteria i oszustwo

Jechałem samochodem. Byłem z jakąś kobietą. Mieliśmy się spotkać z cyganem (!?) żeby mógł wycenić biżuterię. Dałem mu wszystko co miałem, kobieta zdjęła z palca obrączkę ślubną i dała mu także do wyceny. Stwierdziła, że nie będzie już jej potrzebna. Cygan gdzieś zniknął, ja miałem … Czytaj dalej Cygan, biżuteria i oszustwo

Podsłuchane rozmowy kolejna odsłona

Szedłem ulicą. W oknie zobaczyłem mężczyznę. Poznał mnie. Natychmiast zadzwonił do swojej żony. Była w pracy. Z ulicy słyszałem ich rozmowę. Zapytał znów o mnie. Ona jak zawsze powiedziała, że nic się nie dzieje. Że może być spokojny. Odłożył słuchawkę i zadzwonił do mnie. Nie … Czytaj dalej Podsłuchane rozmowy kolejna odsłona