Byłem, jak się później okazało, w budynku okrągłego centrum handlowego. Na jednym z pięter były pokoje hotelowe. Byłem sam, ale czekałem na kobietę. Coś złego dobijało się do drzwi. Wiedziałem, że jestem bezpieczny, jednak bałem się mocno. W pewnym momencie zło odeszło, została tylko wyrwa … Czytaj dalej Okrągłe centrum handlowe i atak zła
Miesiąc: kwiecień 2020
Medytacje, pierwszy raz w takiej formie
Jakiś czas temu, Wojtek „wprowadził” propozycję wspólnych medytacji o 21:00. Nie ukrywam, przez pierwsze kilka dni (wtedy) rzeczywiście to robiłem. Potem, jakoś się to rozmyło. Nigdy nie byłem dość konsekwentny. Do paru mrugnięć okiem temu. Nooo… może więcej niż paru. Od 4 tygodni, dzień w … Czytaj dalej Medytacje, pierwszy raz w takiej formie