biurowiec gdzieś w azji

pojechałem z jakimś mężczyzną chyba do hong kongu. weszliśmy do biurowca, wjechaliśmy windą na ostanie piętro. przywitała nas młoda kobieta, polka która była tam jakimś dyrektorem. oprowadzała nas po biurach. biura to ogromne hale, betonowe, szare z podzielonymi boksami, pełno ludzi. nagle informacja, że trzeba … Czytaj dalej biurowiec gdzieś w azji

polonez i pająk

jakiś parking, szukałem miejsca do zostawienia auta. było jedno, wskazane przez parkingowego. pod plandeką. obok stał stary żuk. wjechałem tyłem.. aaa. jechałem starym polonezem. ale wyjątkowo dobrze się prowadził. we śnie tak właśnie myślałem. byłem zaskoczony. zaparkowałem zbyt blisko żuka więc chciałem przeparkować. podjechałem do … Czytaj dalej polonez i pająk

płonące niedźwiedzie

Byłem na terenie starej fabryki, jakiegoś zakładu… ruiny budynków z czerwonej cegły, w środku pełno śmieci, takie dzikie wysypisko. większość tych hałd płonęła, słyszałem piękny dźwięk ognia, widziałek ogromne płomienie. w pewnym momencie zauważyłem jak mój malamut (suczka) zaczęła atakować coś w płomieniach. okazało się, … Czytaj dalej płonące niedźwiedzie