przyszedłem z córką do mieszkania. prawdziwego, w którym teraz mieszkam. córka zamknęła drzwi, poszła do swojego pokoju. odwróciłem się i zobaczyłem, że wypadła klamka i wszystkie zamki z drzwi. nie można było ich w żaden sposób otworzyć. zapytałem jej jak to się stało. nie umiała … Czytaj dalej drzwi
Miesiąc: marzec 2011
hanibal
śnił mi się hannibal lecter, byłem w jego celi. cela była ogromna, jak sala gimnastyczna. ale całkowicie pusta. gdy weszliśmy do tej sali nagle strażnicy zaczęli zabierać z parapetów narzędzia.. zamykać okna. ktoś tego nie dopilnował. były tam noże, kombinerki, piły, młotki… zabrali wszystko ale … Czytaj dalej hanibal
biurowiec gdzieś w azji
pojechałem z jakimś mężczyzną chyba do hong kongu. weszliśmy do biurowca, wjechaliśmy windą na ostanie piętro. przywitała nas młoda kobieta, polka która była tam jakimś dyrektorem. oprowadzała nas po biurach. biura to ogromne hale, betonowe, szare z podzielonymi boksami, pełno ludzi. nagle informacja, że trzeba … Czytaj dalej biurowiec gdzieś w azji
znów hotel i córka
przyjechałem do hotelu, ale to była totalna ruina (znam ten budynek z jednego z poprzenich snów, ale wtedy to nie był hotel). zostawiłem tam córkę żeby się bawiła a ja z okna zobaczyłem budynek siłowni. stało pod nim kulku osiłków w żółtych koszulkach. okazało się, … Czytaj dalej znów hotel i córka
winda i pies
pojechałem z jakimś człowiekiem na ulicę koszyka. on miał coś zabrać z domu. weszliśmy na klatkę schodową, chciałem iść po schodach na drugie piętro, ale on uparł się na windę… i stało się – winda pomimo wybrania przycisku numer 2 pojechala wyżej. koleś powiedział że … Czytaj dalej winda i pies
rysunek mojej córki
wczoraj przeżyłem delikatny szok. moja córka ma 5 lat. przezornie zapytałem czy przypadkiem nie czyta mojego bloga. w szczególności ostatniego snu. nie czyta. dostałem od niej obrazek który narysowała w przedszkolu. zapytałem czy wszyscy rysowali to co ona. znów zaprzeczenie. na obrazku był PAJĄK!!! z … Czytaj dalej rysunek mojej córki
polonez i pająk
jakiś parking, szukałem miejsca do zostawienia auta. było jedno, wskazane przez parkingowego. pod plandeką. obok stał stary żuk. wjechałem tyłem.. aaa. jechałem starym polonezem. ale wyjątkowo dobrze się prowadził. we śnie tak właśnie myślałem. byłem zaskoczony. zaparkowałem zbyt blisko żuka więc chciałem przeparkować. podjechałem do … Czytaj dalej polonez i pająk
hotel
Wszedłem do hotelu, to chyba było w moim mieście. ale w miejscu, gdzie nie miałem pojęcia o istnieniu hotelu. piekny hol, bogaty wystrój. wyszedłem tylnym wyjściem na brzydkie podwórko. zatrzymałem się i spojrzałem na hotel. jedna połowa była wyremontowana, wspaniała i cudowna, druga, brzydka, stare … Czytaj dalej hotel
płonące niedźwiedzie
Byłem na terenie starej fabryki, jakiegoś zakładu… ruiny budynków z czerwonej cegły, w środku pełno śmieci, takie dzikie wysypisko. większość tych hałd płonęła, słyszałem piękny dźwięk ognia, widziałek ogromne płomienie. w pewnym momencie zauważyłem jak mój malamut (suczka) zaczęła atakować coś w płomieniach. okazało się, … Czytaj dalej płonące niedźwiedzie
kioski i samoloty
byłem obok dworca PKP z moim przyjacielem. kupowałem coś w kiosku dla jego syna. w tym kiosku pracowała dziewczyna, znam ją w realnym świecie, prześliczna, bardzo oryginalna uroda. kupowałem jakieś zeszyty mały modelarz czy coś takiego. złapała mnie totalna głupawka, nie umiałem się powstrzymać od … Czytaj dalej kioski i samoloty