Jakiś kraj. Wojna. Ludzie (w tym ja) żeby zdobyć jakieś pożywienie musieli biec tunelami, ogromnymi halami wypełnionymi żelastwem, gruzem, ostrymi prętami. Na końcu było jedzenie. Warunkiem było, dokładnie określone we śnie, DYNAMICZNE poruszanie się. Ludzie jechali na skuterach, rolkach, na quadach itd. Co jakiś czas … Czytaj dalej Tunele przetrwania
Miesiąc: sierpień 2013
Narkotyk z chleba
Przyszedł do jakiegoś mieszkania mój kolega (chemik w realnym świecie). Zrobił coś z octu i chleba. Jakiś narkotyk. Pokroił kromki chleba w kwadraty i zaczął to jeść. Poprosił, żebym pilnował go gdy zacznie to na niego działać. Poszliśmy do centrum. Przeszliśmy przez most i usiedliśmy … Czytaj dalej Narkotyk z chleba