Trafiłem w moim mieście do szpitala. Jako więzień lub podejrzany. Bardzo się bałem. Postanowiłem uciec. Gdy zorientowałem się, że nie ma policji i wścibskiej kobiety uciekłem z pokoju. Zbiegałem schodami w dół. Nikt nie podnosił alarmu. Wybiegłem na podwórko. Zacząłem przeskakiwać przez mury, garaże, jak … Czytaj dalej Szpital i ucieczka na bosaka
Miesiąc: lipiec 2013
Ptaki
Sen był dość krótki. Śniłem o ptakach. To o czym zawsze marzyłem (i marzę czasami do dzisiaj) żeby ptaki się nie bały do mnie przylecieć gdy je o to poproszę. Taki był właśnie sen. Poprosiłem ptaki które widziałem, żeby przyleciały do mnie. Że jesteśmy braćmi … Czytaj dalej Ptaki
Ogromny mokry pies
Noc, chodziłem po imprezach. Dużo alkoholu i narkotyków. Stwierdziłem, że chcę odejść. Wszedłem do wieżowca mieszkalnego. Na parterze, właściwie w przedsionku klatki schodowej (zamkniętej!) przebierałem się z brudnych łachów. Wyglądałem jak bezdomny. Ludzie (młoda para z dzieckiem) patrzyli mnie mnie ze współczuciem. Coś mówili. Szli … Czytaj dalej Ogromny mokry pies
Więzienie
Znów zasnąłem. Bylem w więzieniu. Miałem już wychodzić, zwolnili mnie. Poszedłem do szatni, przebrałem się i miałem wychodzić przez okno. Stała tami czekałana mnie mogą córka. Ale oni było zbyt wąskie. Poszedłem do oddziałowego, żeby mnie wypuścił głównym wyjściem. Dopisek. Bylem w USA przy wejściu … Czytaj dalej Więzienie
Zeszyt i wybór kierunku studiów
Szedłem przez most z jakąś kobietą. Mówiła, że chce iść na studia chemiczne. Zapytałem, dlaczego nie informatyczne. Tam sobie poradzi lepiej. Przeszliśmy przez most iw trawie znaleźliśmy zeszyt. Podpisany był PG5 (publiczne gimnazjum). Poszliśmy do biura tej kobiety i ona zadzwoniła do nich. Wyglądało, że … Czytaj dalej Zeszyt i wybór kierunku studiów
Uratowany
Szedłem do kolegi, do sklepu. Miał mi odpowiedzieć, czy przyjmie na praktykę ucznia z technikum. Przechodząc obok restauracji (jest nad rzeką) zobaczyłem jak pod mostem płynie auto. Niebieski Fiat Cinquecento. W środku człowiek. Wydaje mi się, że to była kobieta. Stwierdziłem, że muszę pomoc. Auto … Czytaj dalej Uratowany
Ciąża
Śniła mi się koleżanka. Okazało się, że jest w ciąży. Była zdziwiona. Rozmawialiśmy o tym. Doszliśmy do wniosku, że jej mąż musiał to zaplanować bez jej zgody. Ona nie chce mieć z nim dzieci.
Doręczyciel
Prawdopodobnie jakiś listonosz prosił mnie o zastępstwo. Miałem doręczyć paczki za niego. Wszedłem do budynku (znam go, on istnieje w realnym świecie) i szukałem odbiorcy. Gdy go znalazłem, dałem mu małą paczkę. Okazało się, że to lekarz. Określił się jako lekarz od flaków – chodziło … Czytaj dalej Doręczyciel