bardzo wysokie góry, ale połączone z baaardzo wysokimi kopułami jakiejś katedry czy zamku. w rzeczywistości mam ogromny lęk wysokości, a tam wspinałem się po skałkach i tych kopułach "prawie" bez lęku. była przepiękna słoneczna pogoda. dotarłem na półkę skalną gdzie siedział jakiś człowiek i po … Czytaj dalej wysokie…
Miesiąc: luty 2009
różne, krótkie epizody
w punktach będzie mi łatwiej 1. śnił mi się kolega, w rzeczywistości znany dziennikarz polityczny z Warszawy. nie widziałem się z nim na żywo parę lat. odpowiadał mi historię swojego małżeństwa. tą prawdziwą, którą znam z rzeczywistości. PS. Pozdrawiam Cię serdecznie Krzysztofie 🙂 2. śnił … Czytaj dalej różne, krótkie epizody
zegary
śniły mi się dwa zegary ścienne. nie wiem po co, ale koniecznie chciałem je ustawić na tą samą godzinę, konkretnie (ale tylko minuty) zapamiętałem 25 minut po… no właśnie… nie jestem pewny godziny… albo 10 albo 11. na pewno było jasno, więc musiało to być … Czytaj dalej zegary
„dżeksons fajf” :)))
mega dziwny sen. sniłem o sobie, patrzyłem w lustro i miałem OGROOOOMNĄ czuprynę w stylu afro (czułem się jak w tytule snu :PPP jakbym tych włosów nie układał wciąż czupryna….
dziadek
jakaś miejscowość. malutki dom. w nim jedna izba, telewizor, piec do gotowania, łóżko z pościelą i kocem… ale w dużym nieładzie i brudzie. poszedłem tam na prośbę kobiety z którą kiedyś byłem. prosiła mnie o to, by dziadek (to był niby jej dziadek) zgodziłem się. … Czytaj dalej dziadek
spóźniony na pociąg
jakaś miejscowość wypoczynkowa. byłem na dworcu aby sprawdzić o której mam pociąg powrotny (mimo, że wcale nie mieszkam w Warszawie) właśnie do Warszawy. miał być o 13:37 a ja dopiero o 15:30 zorientowałem się, że mój pociąg odjechał. gorączkowo szukałem możliwości powrotu do Warszawy.
ptaki na wędkę
teren pracowniczych ogródków działkowych. działka mojej babci. obok były zawsze inne działki, okazało się, że są tam pola (w realu wciąż oczywiście działki). jest wieczór. idę alejką ze swoją suczką na spacer. widzę mnóstwo ptaków (czarnych) po lewej stronie alejki, po prawej na jednej z … Czytaj dalej ptaki na wędkę
obcy
znowu obcy. stałem na łące i patrzyłem w niebo. widziałem, że zbliża się statek kosmiczny. panika wśród ludzi, ale ja po prostu stałem i patrzyłem. wokół mnie ludzi podpalali petardy, potworny huk i zamieszanie. nagle jestem na statku. kilka osób zostało zamkniętych w wielkich skrzyniach. … Czytaj dalej obcy
dom i japończycy
krótko było… jakiś wielki salon, dom… w nim dużo japończyków… odprowadzałem do windy parę, ubraną w tradycyjny strój japoński…