dziadek

jakaś miejscowość. malutki dom. w nim jedna izba, telewizor, piec do gotowania, łóżko z pościelą i kocem… ale w dużym nieładzie i brudzie. poszedłem tam na prośbę kobiety z którą kiedyś byłem. prosiła mnie o to, by dziadek (to był niby jej dziadek) zgodziłem się. weszliśmy. dziadek był dziwny, twarz zadbana, około 50 lat, zadbane włosy, modne okulary, ale reszta ciała starca, przygarbionego… ucieszył się na nasz widok, uściskał i wrócił do barłogu (łóżko to tylko z nazwy było)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.