głównym motywem sny była rozmowa z kapitanem barki, którą chciałem płynąć do jej ujścia do morza.. pytałem o czas (4 dni i powinniśmy być na miejscu – płyniemy 24 godziny na dobę), pytałem o to, czy mogę wziąć dziecko ze sobą, niestety kapitan odmówił. widziałem … Czytaj dalej barka
Miesiąc: wrzesień 2010
wyjazd i kolega
dziwny sen… byłem w górach… jakiś ośrodek. spotkałem kolegę o którym kiedyś myślałem „przyjaciel”. obgadywał mnie, że niby ja się ciepło witam a tak naprawdę go nie lubię. łaził potem za mną i coś mi cały czas wypominał… wychodziłem w góry, on cały czas mi … Czytaj dalej wyjazd i kolega
sen o parafii
poszedłem do kancelarii w „mojej” parafii (w rzeczywistości wysłałem list polecony) pełno ludzi przed kościołem, w poczekalni kancelarii. oni czekali na jakieś zaświadczenia do ślubu, gdy ja powiedziałem, że jestem tu z wnioskiem o apostazję byli delikatnie mówiąc zdziwieni. trzech księży radziło co ze mną … Czytaj dalej sen o parafii
dwie sprawy
to już nie jest sen. to się dzieje tu i teraz. i to dzieje się bardzo często. robię coś wcześniej niż ktoś mnie o to poprosi, wiem, że ktoś będzie dzwonił do mnie, wiem, że dostanę zaraz mejla. kiedyś, gdy zdarzało się to na tyle … Czytaj dalej dwie sprawy
ścinki i takie tam
cały sen był poszatkowany z kawałków zupełnie dziwnych. motywem przewodnim było to, że jakiś facet chciał ode mnie pieniądze. ja ich nie miałem. wtedy on stwierdził ze za 4 miesiące braku kasy wpakuje mi 8 kulek. wybrał lewe udo i faktycznie strzelił osiem razy. aż … Czytaj dalej ścinki i takie tam
lotnisko
byłem w jakimś mieście. wydaje mi się że w warszawie. oświetlone wszystko pięknie, kolorowo. znowu stałem w kolejce na lotnisku. i znów przy kasach dowiedziałem się, że nie polecimy. coś się stało z samolotem, pasem startowym.. nie wiem… było pełno ludzi, głównie dzieci ze szkół … Czytaj dalej lotnisko
basen i pies
byłem w jakimś domu/ośrodku gdzie był basen. kąpałem się gdy weszło kilku facetów i kobiety, prostytutki. wyszedłem z basenu. mówiłem pozostałym aby też wyszli i nie prowokowali ich. nie chcieli mnie słuchać. wyszedłem na zewnątrz budynku i musiałem uciekać na drewniany płot. zaatakował mnie czarny … Czytaj dalej basen i pies
stara sąsiadka z 1 piętra
znów dają się we znaki moi sąsiedzi. tym razem śniłem o tym, że zrobili porządek w swojej części wspólnego ogrodu (tak naprawdę jest tam śmietnisko), wyrąbali wszystkie drzewa i zrobili drewnianą wiatę pod którą stał samochód. prze chodziłem przez tą część do swojego ogrodu gdy … Czytaj dalej stara sąsiadka z 1 piętra
dziwne urywki
jakieś skrzyżowanie, na środku stara kobieta załatwiająca swoje potrzeby fizjologiczne. masakra… potem jakiś parking i dworzec kolejowy. podchodzę do kasy i pani chce ode mnie kartę pokładową (ale z samolotu). okazuje się, że jej nie wydrukowałem… wracam do ośrodka, szukam komputera i drukarki. niestety obudziłem … Czytaj dalej dziwne urywki