Impreza w posiadłości

Pojechałem do posiadłości jednego z moich klientów. Ma naprawdę ogromny dom. Ze zdziwieniem zastałem tam „bandę” znajomych którzy ostro imprezowali. Nie chciałem się przyłączyć w sposób jawny, bo to w końcu dom mojego klienta. Jego nie było. Nie zapraszał mnie na imprezę. Dużo alkoholu, narkotyki. … Czytaj dalej Impreza w posiadłości