Szpital, piwnice i dziwne pielęgniarki

Z moim młodszym bratem i moją córką byliśmy przed jakimś gmachem szkoły. Chcieliśmy wejść, ale to była niedziela. Zamknięte. Córka nie poszła z nami, a ja z młodym otworzyliśmy okno z boku budynku, żeby wejść do środka nielegalnie. Wiedziałem, że muszę iść do wind, korytarzem … Czytaj dalej Szpital, piwnice i dziwne pielęgniarki