Dotarłem do starego, ale pięknie odrestaurowanego budynku z cegieł. Przy wejściu była recepcja, mogli tam wchodzić tylko „swoi” lub obcy, ale wprowadzani przez „swoich”. Wszedłem do środka, wprowadzony we śnie, przez kolegę z pracy. Po prawej stronie ogromnej i wysokiej sali były schody którymi właśnie … Czytaj dalej Podziemia z cegieł i transowy taniec