Narkotyk z chleba

Przyszedł do jakiegoś mieszkania mój kolega (chemik w realnym świecie). Zrobił coś z octu i chleba. Jakiś narkotyk. Pokroił kromki chleba w kwadraty i zaczął to jeść. Poprosił, żebym pilnował go gdy zacznie to na niego działać. Poszliśmy do centrum. Przeszliśmy przez most i usiedliśmy … Czytaj dalej Narkotyk z chleba