Pokoik do wynajęcia

Coś mam cykl snów o pomieszczeniach. Pustych, jasnych i bardzo prostokątno-kwadratowych. Tym razem pokazywałem znajomym (w realu są braćmi i we śnie też byli swoimi braćmi) pokoik do wynajęcia. Nie był częścią mieszkania. Był jakby wstawiony w długi korytarz, na jego końcu po prostu był … Czytaj dalej Pokoik do wynajęcia

Krokodyle słodkowodne

Byłem w jakimś parku. Masa ludzi. Spotkałem kobietę, znajomą, która karmiła piersią swoje dzieci, ale w pozycji klęczącej. Dzieci były pod nią. Jak szczenięta. Potem poszedłem nad stawek. Woda kryształ, trochę roślinności i krokodyle. Ale krokodyle były małe. Największy z nich miał może 150 cm. … Czytaj dalej Krokodyle słodkowodne

Festiwal własnych potrzeb?

Krótki sen. Śniłem o pewnej kobiecie, kiedyś, bardzo ważnej dla mnie. Scena krótka i zupełnie bez sensu, ale przekaz wydaje mi się bardzo jasny. Odebrałem telefon od niej. Podobno wysłałem jej w formie niespodzianki paczkę z czekoladą i pieniędzmi. Pytała, co to za czekolada? Odpowiedziałem … Czytaj dalej Festiwal własnych potrzeb?

Łabędź i chleb na wodzie

Ten sen, to jakby kontynuacja tego z czerwonym autem. Tam, akcja działa się głównie na moście, gdzie stałem z tym zepsutym sportowym autem. Byłem w mieszkaniu, z którego mogłem wyjść do jeziora. Tam pływał biały łabędź i kaczka. Rzuciłem kromkę chleba łabędziowi. Jakby niechętnie dziobnął, … Czytaj dalej Łabędź i chleb na wodzie