deszczowo

w skrócie… to były dwie noce gdy śniło mi się coś związanego z deszczem… pierwsza noc, osoba z Wrocławia (stąd ten tunel który był zalany we śnie) tunel ul Świdnicka, totalnie zalany… potem druga noc.. znów moje rodzinne miasto. uciekałem przed jakąś bandą w strugach deszczu. ale to był naprawdę ogromy deszcz. i jeździłem też autobusem.. też w tym deszczu… ehhh zeby nie było jak w styczniu 1997, gdy też miałem sen o powodzi.. a tu proszę lipiec 1997 i stało się. nie miałem wtedy bloga, nie mogłem więc tego udowodnić…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.