Były partner i pryszcz

Dwa sny, właściwie dwa wątki w jednym śnie. Znów jakiś były partner obłapiał moją aktualną partnerkę życiową. Mnie to niekoniecznie ruszało, choć byłem przy niej, bo wydawało się, że nie umie się przed nim obronić a nie chce aby on ją dotykał. Drugi sen, mniej przyjemny, także wizualnie. Na ręce zrobił mi się malutki pryszczyk. Zacząłem go ściskać i ugniatać. Tryskała z niego jakaś substancja, podobna do wody. Czułem, że zbliżam się do jego usunięcia i wtedy ścisnąłem mocno i ręka zalała się krwią. Konkretnie to miejsce z pryszczem. Ja, zadowolony, że pozbyłem się tego problemu obudziłem się.

zamieścił/a: kahuna
04-10-2011

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.