Strzały z pistoletu

Byłem u jakiejś kobiety w domu. Jej mąż odkrył nasz związek. Bardzo się zdenerwował, ale stwierdził, że się wyprowadza. Moja partnerka też dowiedziała się o tym. Biegałem potem po jakimś ośrodku wczasowym, szukałem kogoś. Ludzi byli do mnie źle nastawieni. Wróciłem więc do tamtej kobiety. Gdy już mieszkaliśmy razem, pojawił się jej mąż. Związał nas i na moich oczach zastrzelił ją. Potem zastrzelił mnie. Obudziłem się w innym pokoju, w ciemności. Było jednak dużo niebieskiego światła. Jakaś dziwna mgła. Coś krzyczałem do niego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.