Zmiany i nieznana ściezka

Szedłem gdzieś. Zszedłem z dość wysokiego pagórka. Odwróciłem się i zobaczyłem jak lis z tyłu mi się przygląda. Szedłem dalej, a tu krowa z przodu. Zaczęła skakać, jakby z radości. Odwróciłem się, lis tam był cały czas, a na ten polanie inne krowy. Gdy znów się odwróciłem w przód, był tam wilk. Ogromny, szary. Warczał, ale jak zwykle nic mi nie zrobił (praktycznie w każdym moim śnie dzikie zwierzęta budzą strach, ale na koniec okazuje się, że nie krzywdzą)

Nie wiem gdzie i po co szedłem przez ogromną polanę. Powrotu strzegł lis, wejścia w nowy las ten wilk.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *