Węże, hotel i niespotykany pojazd.

Szedłem w stronę sporego domu/ośrodka/hotelu. Po prawej stronie zauważyłem dwa węże. Jeden był ogromny, najedzony, był tuż po posiłku. W górnej części był wyraźnie grubszy. Wygrzewał się na słońcu. Tuż obok leżał mniejszy, też grzał się w słońcu ale nie był po posiłku. Poszedłem dalej, … Czytaj dalej Węże, hotel i niespotykany pojazd.