żaby

byłem u znajomengo w mieszkaniu na parterze. wyszedłem na niby balkon, ale to właściwie była betonowa rampa. za rampą był betonowy zbiornik wodny, przepiękna czysta woda. i pełno rechoczących żab. ogromne ilości. i ten rechot. nagle pojawił się gruby szczur/bóbr (nie wiem dokładnie) który próbował łapać te żaby. one uciekały. nagle złapał myszkę, normalną szarą myszkę. zaczął ją czyścić, iskać. myszka przestała się bać a tu nagle szczur przegryzł jej gardło….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.