Kładka nad torami

Jest w moim mieście pewien most. Taka kładka nad torami dla pracowników lokomotywowni. Nie byłem tam wieki. Aż do dzisiejszego snu. Wyjąłem ze starych desek wszystkie gwoździe i śruby. Deski ułożyłem tak, aby można było po nichnchodzić. Gdy doszedłem do końca, okazało się, ze nie mam ani nowych desek, ani nowych gwoździ. Musiałem wbić stare, ale postanowiłem powbijać je w inne miejsca. Stwierdziłem, że wtedy przestaną skrzypieć i nie będą się ruszać ani wypadać. Denerwujący był rozmiar młotka… Bardziej do gwoździków w ścianach, ale wbijałem ochoczo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.