odlot

no tego jeszcze nie grali. sen był baaaardzo ciekawy. byłem na jakiejś imprezie, sen był długi, może go sobie przypomnę jeśli chodzi o ludzi i miejsca. ale motywem przewodnim były tabletki.. jakieś.. :))) tak się naćpałem.. miałem taki odlot, że dawno już nie pamiętam. to było naprawdę miłe 😀

dopisek 05.01.2011
wczoraj wieczorem przypomniałem sobie część tego snu… tej samej nocy co ten z ćpaniem :). byłem na ogromnym dworcu kolejowym, wielopoziomowym… zblizała się jakaś katastrofa i wszyscy w panice uciekali. okazało się, że dworzec zalewa ogromna fala wody. niszczy wszystko, zapadają się poziomy. ja biegnę po ruinach w stronę światła które wpada zza zawalonej ściany… wyszedłem gdzieś na zewnątrz, była piękna pogoda.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.