Nowy mercedes

Śnił mi się nowiutki mercedes S klasa. Najbardziej luksusowa w tej klasie maszyn. Stał w mojej piwnicy. Zupełnie zapomniałem, że go mam. Stwierdziłem, że skoro już jest nowszy model, to czas zmienić auto. Załatwiłem formalności i przyjechał. Niestety to coś nie było luksusową limuzyną. Bardzo ubogie wnętrze. Ale nie to mnie najbardziej zdenerwowało. Auto nie miało automatycznej skrzyni biegów. To była ta kropla, która przelała czarę goryczy :). Pojawiał się także motyw podróży samolotem i pociągiem. Pociągiem na lotnisko, a potem miałem gdzieś lecieć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.