śniło mi się jakieś mieszkanie (jakby u mojej babci) wyglądałem przez nie od strony podwórka. był tam jakiś koleś, menel.. coś do mnie krzyczał, ja mu zawadiacko odkrzyczałem.. no i jakże mocno się zdziwiłem gdy wszedł do mieszkania przez okno… na co ja, jak zwykle … Czytaj dalej jakaś kłótnia
Autor: kahuna
podróż w czasie
byłem na wycieczce w jakimś starym grodzie… ale czasy aktualne. ot po prostu zwiedzanie zabytków. były pokazy bicia dzwonu w starej dzwonnicy. ogromne liny, huk dzwonu. naprawdę fajnie. gdy juz zaczęło się ściemniać przewodnik zarządził koniec zwiedzania. byłem wtedy w ogromnej jakby stodole, ale to … Czytaj dalej podróż w czasie
skok do wody
byłem w mieszkaniu jakiegoś emerytowanego nauczyciela. byłem z kimś.. nie wiem… wyszliśmy we trójkę z jego domu i spacerkiem wędrowaliśmy wzdłuż rzeki szlakiem w moim mieście. nagle na barierkach mostu zobaczyłem moją córkę… huśtała się.. zacząłem krzyczeć żeby zeszła.. niestety wpadła do wody.. i tu … Czytaj dalej skok do wody
znów sąsiedzi
podobna sytuacja jak ostatnio. w ogródku sąsiadów zamieszanie… wykopali wszystkie drzewa i krzaki.. kładą kostkę brukową. pełno ludzi, ekipy budowlane, nagle zmiana scenerii… jestem w jakimś sanatorium z córką mojego 87 letniego sąsiada.. w jego pokoju… jest sąsiad, ale dziwnie młody… to znaczy stary ale … Czytaj dalej znów sąsiedzi
rysunki
moja córka rysowała ogromne ilości rysunków, kolorowała obrazki… pełno kolorów, światła i papierków… fajny sen… była taka szczęśliwa…
barka
głównym motywem sny była rozmowa z kapitanem barki, którą chciałem płynąć do jej ujścia do morza.. pytałem o czas (4 dni i powinniśmy być na miejscu – płyniemy 24 godziny na dobę), pytałem o to, czy mogę wziąć dziecko ze sobą, niestety kapitan odmówił. widziałem … Czytaj dalej barka
wyjazd i kolega
dziwny sen… byłem w górach… jakiś ośrodek. spotkałem kolegę o którym kiedyś myślałem „przyjaciel”. obgadywał mnie, że niby ja się ciepło witam a tak naprawdę go nie lubię. łaził potem za mną i coś mi cały czas wypominał… wychodziłem w góry, on cały czas mi … Czytaj dalej wyjazd i kolega
sen o parafii
poszedłem do kancelarii w „mojej” parafii (w rzeczywistości wysłałem list polecony) pełno ludzi przed kościołem, w poczekalni kancelarii. oni czekali na jakieś zaświadczenia do ślubu, gdy ja powiedziałem, że jestem tu z wnioskiem o apostazję byli delikatnie mówiąc zdziwieni. trzech księży radziło co ze mną … Czytaj dalej sen o parafii
dwie sprawy
to już nie jest sen. to się dzieje tu i teraz. i to dzieje się bardzo często. robię coś wcześniej niż ktoś mnie o to poprosi, wiem, że ktoś będzie dzwonił do mnie, wiem, że dostanę zaraz mejla. kiedyś, gdy zdarzało się to na tyle … Czytaj dalej dwie sprawy
ścinki i takie tam
cały sen był poszatkowany z kawałków zupełnie dziwnych. motywem przewodnim było to, że jakiś facet chciał ode mnie pieniądze. ja ich nie miałem. wtedy on stwierdził ze za 4 miesiące braku kasy wpakuje mi 8 kulek. wybrał lewe udo i faktycznie strzelił osiem razy. aż … Czytaj dalej ścinki i takie tam