choć krótki, wiem że było coś jeszcze, ale za diabła nie mogę sobie przypomnieć. oto co pamietam… wioska, ale już nie tak czysta i ładna jak kiedys :). ulica pomiędzy domami zwykła, ubita ziemia, błoto. szedłem z jednego domu (w którym właśnie coś się działo … Czytaj dalej kolejny jest…
Autor: kahuna
totalna posucha…
kładę się mega zmęczony i wstaję niewyspany… sny jeśli są, to ja ich nie pamiętam… :(((
terroryści są wśród nas :)
bez wstępniaka. byłem w hipermarkecie REAL. przyglądałem się jak Turcy (HIC!) robią ciekawe sztuczki z lewitacją osób które po prostu przyszły sobie do centrum handlowego, i w ten sposób zarabiają. ot… grupa wesołków. nagle, przez drzwi "tylko dla personelu" wychyla się Gruzin (HIC!!!) i coś … Czytaj dalej terroryści są wśród nas 🙂
no i jest :)))
piękny, wyraźny. kolorowy. śniłem o remoncie domu. mojego, tego w którym teraz mieszkam. to dwupiętrowa kamiennica z 1932 roku. elewacja, dach wymagają remontu. właśnie we śnie on się robił. ekipy budowlane ocieplały budynek, tynkowały go, malowały. dziwne było to, ze tak naprawdę wciąż widziałem moje … Czytaj dalej no i jest :)))
strzępy….
pojedyncze obrazy, których nie umiem nazwać. sytuacje i miejsca o których wiem, że były ale nie umiem tego określić. opisu nie będzie 🙁
……………….
idę spać. czekam na sen…
póki co…
nic 🙁 choć budzę się wyspany a wieczorem mówię sobie, że kazdy sen będę pamiętał – null. nie śni mi się nic 🙁 może w weekend, gdy położę się wcześniej spać.
dziwny sen
rzecz dzieje się w moim mieszkaniu. wszystko jest normalnie. układ mieszkania, meble, kolory… jedynie kosz na brudną bieliznę stoi przy drzwiach a nie, jak jak w rzeczywistości pod oknem. pretensje mojej partnerki, że wrzucam ubrania do prania do kosza na pranie (HIC!) 🙂 powiedziała, że … Czytaj dalej dziwny sen
koniec archiwalnych snów
czas zacząć spisywać nowe. dzisiaj kilka razy się budziłem, nie otwierałem oczu ale niestety zero rezultatu. nie pamiętam ani sekundy (choć podobno sny właśnie trwają ułamki sekund) choć nam się wydaje że to trwało całą noc…. czekam na dark night…
sen piąty w kolejności śnienia z dawnych lat
nie ma świata. jest tylko woda. wzburzona, granatowo białe fale rozbijające się o siebie. niebo zachmurzone, sino-różowe, miejscami szaro-białe. jestem sam… choć nie do końca. jest też ON. ON to niesprecyzowany byt który właśnie zaprosił mnie żebym oglądał stworzenie świata. dokładnie tak jak czytacie. stworzenie … Czytaj dalej sen piąty w kolejności śnienia z dawnych lat