na starych koszarach jest szpital. byłem tam z moją córką bo nie oddychała. ale nie byliśmy w środku, bo lekarz który nas przyjmował stwierdził że córka zmarła. nie oddychała. poszedł sobie. krzyczałem za nim ale mnie olał. otworzyłem buzię córki i zobaczyłem że ma pełno … Czytaj dalej płacz
Autor: kahuna
dyktafon
wziąłem się na sposób. nie chcąc zapominać snów kupiłem cyfrowy dyktafon. w nocy, gdy sny pamiętam najlepiej, gdy się obudzę nagram swój sen. jakież było moje zdziwienie, gdy włączyłem na noc dyktafon pod łóżkiem i poszedłem spać. pojemność przy wysokiej jakości dźwięku to około 17 … Czytaj dalej dyktafon
karty
grałem z kimś w karty… nie wiem jaka to była gra. miałem 12 kart. po trzy z każdego koloru As, Król, Dama. byłem bardzo zadowolony z tego faktu. miny współgraczy nie były już takie fajne. wiedziałem że każdy z nich szuka właśnie tych kart.
negocjacje
okolice głównego ronda w moim mieście. biuro, spotkanie z prezesem jakiejś firmy. szukam swoich wizytówek, mam… ale, ale.. o czym ja mam mówić. produkt który przyszedłem zaoferować (jakieś usługii telefokunikacyjne Netii) jest mi zupełnie nieznany. nie mam bladego pojęcia o nim. Dzwonię do kolegi z … Czytaj dalej negocjacje
morderstwo
bardzo dziwny sen. okolice mojej dzielnicy z dzieciństwa. koleżanka (ale już z lat dorosłych) została aresztowana pod zarzutem zabójstwa swojej córki. tak się zdenerwowałem na nią, i to dziwne – rzucałem jej obciętą głową o beton, żeby ją roztrzaskać ale mimo to ta sama koleżanka … Czytaj dalej morderstwo
dziwność
sen był długi, dziwny,. niestety nie umiem go opisać. pamiętam ale nie pamiętam. to dziwne uczucie. napiszę choć to, to mogę przełożyć na słowa. jakiś budynek. hala sportowa. jakieś idiotyczne zawody, czymś rzucali. ale wiem że to było coś mega idiotycznego. potem usiłowałem wyjść z … Czytaj dalej dziwność
matrix
wielki biurowco-mieszkalny budynek. dziwny, bo baaardzo długi korytarz, mieszkania tylko po prawej stronie. malutkie klitki, balkon a la "żygalnik". fruwam po tych korytarzach jak Neo z Matrixa. dolatuję do jednego z mieszkań, wchodzę do środka. a tam jakaś kobieta wyskakuje przez ten balkon. zabija się. … Czytaj dalej matrix
dach 2 dni temu
mój dom rodzinny w którym już od dawna nie mieszkam. wielki dach – w rzeczywistości należy mu się wymiana. jest już ekipa remontowa. kładą dachówki, ja już trzęsę się, bo wiem, że zabraknie mi kasy na zapłatę. i wciąż ta myśl – dlaczego ja wymieniam … Czytaj dalej dach 2 dni temu
krótko…
i dziwnie. jakiś statek… coś jak łódź podwodna, statek kosmiczny (Nabuchodonozor) z Matrixa. wszędzie czerwone światło. byłem na nim sam, czegoś szukałem. trafiłem na samym dole tego statku do jakiejś mazi, żelu. ale nie było zagrożenia. a wszystko zaczęło się na podwórku jakiegoś domu. wszedłem … Czytaj dalej krótko…
długo nie czekałem..
dzisiejszy sen był koszmarny. w nocy kiedy się obudziłem zachwycony tym faktem, że to tylko sen, pamiętałem więcej. teraz to tylko strzępy tych obrazów, ale bardzo nieprzyjemne. dużo krwi, morderstwo kogoś kto był zupełnie niewinny. najgorsze było to, że został zamordowany przeze mnie (znaczy nie … Czytaj dalej długo nie czekałem..