sen piąty w kolejności śnienia z dawnych lat

nie ma świata. jest tylko woda. wzburzona, granatowo białe fale rozbijające się o siebie. niebo zachmurzone, sino-różowe, miejscami szaro-białe. jestem sam… choć nie do końca. jest też ON. ON to niesprecyzowany byt który właśnie zaprosił mnie żebym oglądał stworzenie świata. dokładnie tak jak czytacie. stworzenie … Czytaj dalej sen piąty w kolejności śnienia z dawnych lat

sen czwarty w kolejności śnienia z dawnych lat

osada. dużo ludzi. obcy. mówią w języku niezrozumiałym dla mnie. osada jest przesadnie czysta. idealnie symetrycznie zbudowana. lustrzane odbicie. alejki wysypane białym lastriko (takie ostre kamyczki ożywane do nagrobków). wiem, że oni wiedzą, że ja jestem obcy. ale nikt mnie nie zaczepia, nie atakuje. patrzą … Czytaj dalej sen czwarty w kolejności śnienia z dawnych lat

sen drugi w kolejności śnienia z dawnych lat

znów moje miasto. obok mojego domu jest wyrobisko po jakimś zakładzie a w nim woda. takie dzikie kąpielisko nad którym tłumnie spędzano czas w lecie. wychodzę z klatki schodowej i znów czuję panikę w myślach ludzi. czegoś się boją ale nie wiedzą czego. ja natomiast … Czytaj dalej sen drugi w kolejności śnienia z dawnych lat

sen pierwszy w kolejności śnienia z dawnych lat

rzecz dzieje się w moim rodzinnym mieście. idę ulicą obok dworca PKS. widzę wielkie poruszenie wśród ludzi, czuję ich lęk. z naprzeciwka (potem zmienia się to w moją prawą stronę) nadjeżdza Jeździec Apokalipsy z prostytutką na tylnym siedzeniu. Jadą na wielkim chopperze (Harley Davidson??). jeździec … Czytaj dalej sen pierwszy w kolejności śnienia z dawnych lat