mój dom rodzinny w którym już od dawna nie mieszkam. wielki dach – w rzeczywistości należy mu się wymiana. jest już ekipa remontowa. kładą dachówki, ja już trzęsę się, bo wiem, że zabraknie mi kasy na zapłatę. i wciąż ta myśl – dlaczego ja wymieniam … Czytaj dalej dach 2 dni temu
Kategoria: Zapiski snów
krótko…
i dziwnie. jakiś statek… coś jak łódź podwodna, statek kosmiczny (Nabuchodonozor) z Matrixa. wszędzie czerwone światło. byłem na nim sam, czegoś szukałem. trafiłem na samym dole tego statku do jakiejś mazi, żelu. ale nie było zagrożenia. a wszystko zaczęło się na podwórku jakiegoś domu. wszedłem … Czytaj dalej krótko…
długo nie czekałem..
dzisiejszy sen był koszmarny. w nocy kiedy się obudziłem zachwycony tym faktem, że to tylko sen, pamiętałem więcej. teraz to tylko strzępy tych obrazów, ale bardzo nieprzyjemne. dużo krwi, morderstwo kogoś kto był zupełnie niewinny. najgorsze było to, że został zamordowany przeze mnie (znaczy nie … Czytaj dalej długo nie czekałem..
kolejny jest…
choć krótki, wiem że było coś jeszcze, ale za diabła nie mogę sobie przypomnieć. oto co pamietam… wioska, ale już nie tak czysta i ładna jak kiedys :). ulica pomiędzy domami zwykła, ubita ziemia, błoto. szedłem z jednego domu (w którym właśnie coś się działo … Czytaj dalej kolejny jest…
totalna posucha…
kładę się mega zmęczony i wstaję niewyspany… sny jeśli są, to ja ich nie pamiętam… :(((
terroryści są wśród nas :)
bez wstępniaka. byłem w hipermarkecie REAL. przyglądałem się jak Turcy (HIC!) robią ciekawe sztuczki z lewitacją osób które po prostu przyszły sobie do centrum handlowego, i w ten sposób zarabiają. ot… grupa wesołków. nagle, przez drzwi "tylko dla personelu" wychyla się Gruzin (HIC!!!) i coś … Czytaj dalej terroryści są wśród nas 🙂
no i jest :)))
piękny, wyraźny. kolorowy. śniłem o remoncie domu. mojego, tego w którym teraz mieszkam. to dwupiętrowa kamiennica z 1932 roku. elewacja, dach wymagają remontu. właśnie we śnie on się robił. ekipy budowlane ocieplały budynek, tynkowały go, malowały. dziwne było to, ze tak naprawdę wciąż widziałem moje … Czytaj dalej no i jest :)))
strzępy….
pojedyncze obrazy, których nie umiem nazwać. sytuacje i miejsca o których wiem, że były ale nie umiem tego określić. opisu nie będzie 🙁
……………….
idę spać. czekam na sen…
póki co…
nic 🙁 choć budzę się wyspany a wieczorem mówię sobie, że kazdy sen będę pamiętał – null. nie śni mi się nic 🙁 może w weekend, gdy położę się wcześniej spać.