a właściwie nie sen tylko spełnienie. sen o szwagrze… wczoraj spotkałem Szymona, syna owego szwagra. po 14 albo 15 latach niewidzenia się z nim… zaczepił mnie w castoramie. szok!!!
Kategoria: Zapiski snów
eksplozja
spotkałem (w realnym życiu także) mojego przyjaciela z dzieciństwa po 12 latach niewidzenia się z nim. spotkaliśmy się na naszej starej dzielnicy celem spożycia napojów 🙂 i zrobienia imprezy w starym dobrym stylu (punk’s not dead) :))) siedzimy sobie i ustalamy plan działania aż tu … Czytaj dalej eksplozja
szwagier
ten sen był zaraz po tym jak położyłem się drugi raz tej nocy. spotkałem mojego kuzyna (przyszywanego 🙂 syn szwagra mojego wujka, czyli brat żony… ufff… generalnie zawsze było że Szymon to kuzyn i już. spotkałem też ciocię Basię (na żywo nie widziałem ich może … Czytaj dalej szwagier
płacz
na starych koszarach jest szpital. byłem tam z moją córką bo nie oddychała. ale nie byliśmy w środku, bo lekarz który nas przyjmował stwierdził że córka zmarła. nie oddychała. poszedł sobie. krzyczałem za nim ale mnie olał. otworzyłem buzię córki i zobaczyłem że ma pełno … Czytaj dalej płacz
dyktafon
wziąłem się na sposób. nie chcąc zapominać snów kupiłem cyfrowy dyktafon. w nocy, gdy sny pamiętam najlepiej, gdy się obudzę nagram swój sen. jakież było moje zdziwienie, gdy włączyłem na noc dyktafon pod łóżkiem i poszedłem spać. pojemność przy wysokiej jakości dźwięku to około 17 … Czytaj dalej dyktafon
karty
grałem z kimś w karty… nie wiem jaka to była gra. miałem 12 kart. po trzy z każdego koloru As, Król, Dama. byłem bardzo zadowolony z tego faktu. miny współgraczy nie były już takie fajne. wiedziałem że każdy z nich szuka właśnie tych kart.
negocjacje
okolice głównego ronda w moim mieście. biuro, spotkanie z prezesem jakiejś firmy. szukam swoich wizytówek, mam… ale, ale.. o czym ja mam mówić. produkt który przyszedłem zaoferować (jakieś usługii telefokunikacyjne Netii) jest mi zupełnie nieznany. nie mam bladego pojęcia o nim. Dzwonię do kolegi z … Czytaj dalej negocjacje
morderstwo
bardzo dziwny sen. okolice mojej dzielnicy z dzieciństwa. koleżanka (ale już z lat dorosłych) została aresztowana pod zarzutem zabójstwa swojej córki. tak się zdenerwowałem na nią, i to dziwne – rzucałem jej obciętą głową o beton, żeby ją roztrzaskać ale mimo to ta sama koleżanka … Czytaj dalej morderstwo
dziwność
sen był długi, dziwny,. niestety nie umiem go opisać. pamiętam ale nie pamiętam. to dziwne uczucie. napiszę choć to, to mogę przełożyć na słowa. jakiś budynek. hala sportowa. jakieś idiotyczne zawody, czymś rzucali. ale wiem że to było coś mega idiotycznego. potem usiłowałem wyjść z … Czytaj dalej dziwność
matrix
wielki biurowco-mieszkalny budynek. dziwny, bo baaardzo długi korytarz, mieszkania tylko po prawej stronie. malutkie klitki, balkon a la "żygalnik". fruwam po tych korytarzach jak Neo z Matrixa. dolatuję do jednego z mieszkań, wchodzę do środka. a tam jakaś kobieta wyskakuje przez ten balkon. zabija się. … Czytaj dalej matrix