lub rozwiązanie mojego problemu. dziś śnił mi się mój prawdzimy chirurg który przeprowadzał zabieg wycinania znamion. uspokoił mnie, że nitki wystające z miejsc cięć (bo naprawdę wystają i to mnie martwiło w realnym świecie) to nic takiego. organizm je wchłonie. i sen się skończył…. dziwne…
Kategoria: Zapiski snów
szok
to jakaś masakra panowie… chciałoby się powiedzieć… znów mój rodzinny dom, a właściwie podwórko. tak w przyziemiu był gabinet lekarski. Lekarz u którego byłem coś miał mi zrobić, ale żeby się zabezpieczyć przed tym, żebym nie poszedł do innego lekarza wbił mi w obydwie ręce, … Czytaj dalej szok
znów lekarz
3 tygodnie temu miałem zabieg usuwania znamion na skórze. i proszę… dzisiejszy sen: klinika w której miałem zabieg. doktor który operował kazał mi przyjść na kontrolę. jestem, czekam… on wciąż przyjmuje kogoś innego. potem zgasił światło i poszedł spać w gabinecie. tłumaczył, że jest bardzo … Czytaj dalej znów lekarz
agresja
dzisiaj było okropnie. strasznie biłem batem moją suczkę. nie wiem dlaczego ale strasznie byłem zły i na niej się wyżywałem. biłem ją batem po głowie i pysku…. dramat… do tej pory mam moralniaka mimo, że to tylko sen. a potem pojawił się facet… koło 50 … Czytaj dalej agresja
spiewająco
snił mi się Kazik Staszewski (KULT) jakaś impreza u mnie w domu (znów dom rodzinny) był z jakimś kolegą. bawili się w pociąg z dziećmi, Kazik śpiewał. potem ten kolega opowiadał o swoim związku.. chyba niezbyt udanym…
siłacz
krótki i dziwny sen. śnił mi się "mój" weterynarz. byliśmy w jakimś lesie, stał tam pociąg z wagonami – platformami. weterynarz chwycił drzewo (całe!!!) w dwa palce (kciuk i wskazujący) i po prostu położył drzewo na platformie. w lesie było cudownie zielono, słonecznie i bardzo … Czytaj dalej siłacz
sam o wszystkim decyduję
znów mój rodzinny dom. wyjąłem ze skrzynki jakieś kwity ale wiedziałem, że są złe (!?!), że gdy podpiszę od czegoś się uzależnię na zawsze. wyrzuciłem je do smietnika. nagle znów się pojawiły w skrzynce. znów je wyjąłem i poszedłem dalej od domu je wyrzucić. ludzie … Czytaj dalej sam o wszystkim decyduję
winda
dwa zdania wprowadzenia. dawno temu miałem przez bity miesiąc, noc w noc, sny o tym, że jeżdzę windami i nie mogę wysiąść ani dojechać na właściwe piętro. po tych snach przez 2 lata bałem się wejść do windy (choć i w tej chwili zawsze mam … Czytaj dalej winda
znowu medycyna
tym razem już sny dzisiejsze. mój rodzinny dom. moja córka zjadła jakieś czerwone tabletki (były jeszcze żółte ale mówiła że ich nie jadła). te czerwone były na gorączkę. zjadła ich dużo. była bardzo senna, przepływała przez ręce. było coraz gorzej a ja nie mogłem dodzwonić … Czytaj dalej znowu medycyna
inny wymiar
las. nagle polana, jakiś drewniany dom. ja i jakaś kobieta. szukamy kogoś. niestety bez rezultatu. nagle w myślach słyszę – tu jestem a miska leżąca na ziemi unosi się i leci w kierunku kopca ziemi. kopiemy i odkopujemy starego człowieka. wygląda jakby nie żył, ja … Czytaj dalej inny wymiar