Sen był dość krótki. Śniłem o ptakach. To o czym zawsze marzyłem (i marzę czasami do dzisiaj) żeby ptaki się nie bały do mnie przylecieć gdy je o to poproszę. Taki był właśnie sen. Poprosiłem ptaki które widziałem, żeby przyleciały do mnie. Że jesteśmy braćmi … Czytaj dalej Ptaki
Kategoria: Zapiski snów
Ogromny mokry pies
Noc, chodziłem po imprezach. Dużo alkoholu i narkotyków. Stwierdziłem, że chcę odejść. Wszedłem do wieżowca mieszkalnego. Na parterze, właściwie w przedsionku klatki schodowej (zamkniętej!) przebierałem się z brudnych łachów. Wyglądałem jak bezdomny. Ludzie (młoda para z dzieckiem) patrzyli mnie mnie ze współczuciem. Coś mówili. Szli … Czytaj dalej Ogromny mokry pies
Więzienie
Znów zasnąłem. Bylem w więzieniu. Miałem już wychodzić, zwolnili mnie. Poszedłem do szatni, przebrałem się i miałem wychodzić przez okno. Stała tami czekałana mnie mogą córka. Ale oni było zbyt wąskie. Poszedłem do oddziałowego, żeby mnie wypuścił głównym wyjściem. Dopisek. Bylem w USA przy wejściu … Czytaj dalej Więzienie
Zeszyt i wybór kierunku studiów
Szedłem przez most z jakąś kobietą. Mówiła, że chce iść na studia chemiczne. Zapytałem, dlaczego nie informatyczne. Tam sobie poradzi lepiej. Przeszliśmy przez most iw trawie znaleźliśmy zeszyt. Podpisany był PG5 (publiczne gimnazjum). Poszliśmy do biura tej kobiety i ona zadzwoniła do nich. Wyglądało, że … Czytaj dalej Zeszyt i wybór kierunku studiów
Uratowany
Szedłem do kolegi, do sklepu. Miał mi odpowiedzieć, czy przyjmie na praktykę ucznia z technikum. Przechodząc obok restauracji (jest nad rzeką) zobaczyłem jak pod mostem płynie auto. Niebieski Fiat Cinquecento. W środku człowiek. Wydaje mi się, że to była kobieta. Stwierdziłem, że muszę pomoc. Auto … Czytaj dalej Uratowany
Ciąża
Śniła mi się koleżanka. Okazało się, że jest w ciąży. Była zdziwiona. Rozmawialiśmy o tym. Doszliśmy do wniosku, że jej mąż musiał to zaplanować bez jej zgody. Ona nie chce mieć z nim dzieci.
Doręczyciel
Prawdopodobnie jakiś listonosz prosił mnie o zastępstwo. Miałem doręczyć paczki za niego. Wszedłem do budynku (znam go, on istnieje w realnym świecie) i szukałem odbiorcy. Gdy go znalazłem, dałem mu małą paczkę. Okazało się, że to lekarz. Określił się jako lekarz od flaków – chodziło … Czytaj dalej Doręczyciel
Wypadek samochodowy – czołówka
Zadzwonił kolega, prosił, żebym powiedział jakiemuś człowiekowi, że ciężarówka którą kolega chce kupić uczestniczyła w wypadku samochodowym i staranowała moje auto. Potem coś zrobił, że pięć razy przeżywałem czołowe zderzenie z ciężarówką jako pasażer osobowego auta. KOSZMARNE UCZUCIE!. Gdy to się skończyło, powiedziałem, że przecież … Czytaj dalej Wypadek samochodowy – czołówka
Strome schody i jaskinia
Byłem w swojej szkole podstawowej. Tam, ktoś mi powiedział, że jakaś koleżanka mnie pamięta, chciałaby się ze mną spotkać. Zmiana scenerii i jestem w mieście, wśród niskich połączonych kiosków handlowo usługowych. Przed tymi punktami ludzie przebierali się w dzikie zwierzęta. Takie pluszowe kostiumy. Mnie zaczepił … Czytaj dalej Strome schody i jaskinia
Zen-bez-zen
Ja już tam byłem 🙂 Dziś w nocy. Podejrzewam, że akurat ten sen, to zwykła „reisefieber” przed piątkiem, ale było ciekawie. Dojechałem do miejsca spotkania (dziwne jest to, że na ogół w snach jestem już w konkretnym miejscu. Tym razem było inaczej) Przywitali mnie ludzie … Czytaj dalej Zen-bez-zen