Byłem w jakimś centrum handlowym. Bylem tam z córką. Grała w coś na automacie. Jakiś facet celowo dmuchał na nią dymem z papierosa. Powiedziałem mu, żeby dmuchał na swoje dziecko. Odpowiedź była krótka – wpierdolę Ci jak stąd wyjdziesz. Przestraszyłem się, bo facet był duży. … Czytaj dalej Pobicie
Kategoria: Zapiski snów
Nie ten czas, nie ten wymiar
Byłem w Londynie z jakąś kobietą. Nocowaliśmy w bloku mieszkalnym. Kładliśmy się spać, gdy przyszła jakaś jej koleżanka. Też miała tam nocować. Wtedy okazało się, że nie mogę spać w jednym pokoju z drugą kobietą. Stwierdziłem więc, że wracam do Polski. Wsiadłem do windy. Nie … Czytaj dalej Nie ten czas, nie ten wymiar
Ciągłe ukrywanie się
Byłem w domu u jakiegoś małżeństwa. Był tam facet o imieniu Tomek. Był gruby. On wciąż głaskał i dotykał kobietę która była w mieszkaniu. Był także jej mąż. Kręcił się po mieszkaniu i nie zwracał na to uwagi. Ale zawsze, gdy ja chciałem jej dotknąć … Czytaj dalej Ciągłe ukrywanie się
Turcja i narkotyki
Byłem w Turcji. Chodziłem po straganach. Było przepięknie. Natrafiłem na młodego mężczyznę, który z żoną sprzedawał jakiś rodzaj klusek. Potem napomknął coś o kokainie. Żona skarciła go wzrokiem, ale on powiedział, że mi przecież można zaufać. Pojawił się także kolega ze snu o narkotykach z … Czytaj dalej Turcja i narkotyki
Niedźwiedzica i ciągły bieg
Snów było kilka, dziwne jest to, że zapamiętałem z każdego tylko niedźwiedzicę. Wszyscy myśleli, że jest agresywna. Niby atakowała ale nic mi nie zrobiła. Zawsze gdy podbiegała zostawałem z nią sam na sam. Inni uciekali. Ona jakby chciała być po prostu blisko. Ostatni sen z … Czytaj dalej Niedźwiedzica i ciągły bieg
Znów winda
Tym razem krótko. I zupełnie bez strachu. Byłem w windzie. Jechałem na górę. Nagle, już świadomie stwierdziłem – cholera, znów jadę na piętra których nie ma.. 12..13…14..15. Tam wysiadł mężczyzna który nie pozwolił mi wysiąść. Był ktoś jeszcze. Tym razem za mną. To mój opiekun. … Czytaj dalej Znów winda
miasto i mury obronne
Szedłem w moim mieście po chodniku. Doszedłem do miejsca, gdzie w średniowieczu były mury obronne i brama do miasta. Dziś jest tylko zaznaczone miejsce i kawałek starego muru oraz nowa część uzupełniająca. Na bramie stała kobieta, która pytała po co wychodzę z miasta. Mówiłem, że … Czytaj dalej miasto i mury obronne
Tunele przetrwania
Jakiś kraj. Wojna. Ludzie (w tym ja) żeby zdobyć jakieś pożywienie musieli biec tunelami, ogromnymi halami wypełnionymi żelastwem, gruzem, ostrymi prętami. Na końcu było jedzenie. Warunkiem było, dokładnie określone we śnie, DYNAMICZNE poruszanie się. Ludzie jechali na skuterach, rolkach, na quadach itd. Co jakiś czas … Czytaj dalej Tunele przetrwania
Narkotyk z chleba
Przyszedł do jakiegoś mieszkania mój kolega (chemik w realnym świecie). Zrobił coś z octu i chleba. Jakiś narkotyk. Pokroił kromki chleba w kwadraty i zaczął to jeść. Poprosił, żebym pilnował go gdy zacznie to na niego działać. Poszliśmy do centrum. Przeszliśmy przez most i usiedliśmy … Czytaj dalej Narkotyk z chleba
Szpital i ucieczka na bosaka
Trafiłem w moim mieście do szpitala. Jako więzień lub podejrzany. Bardzo się bałem. Postanowiłem uciec. Gdy zorientowałem się, że nie ma policji i wścibskiej kobiety uciekłem z pokoju. Zbiegałem schodami w dół. Nikt nie podnosił alarmu. Wybiegłem na podwórko. Zacząłem przeskakiwać przez mury, garaże, jak … Czytaj dalej Szpital i ucieczka na bosaka