Nie ten czas, nie ten wymiar

Byłem w Londynie z jakąś kobietą. Nocowaliśmy w bloku mieszkalnym. Kładliśmy się spać, gdy przyszła jakaś jej koleżanka. Też miała tam nocować. Wtedy okazało się, że nie mogę spać w jednym pokoju z drugą kobietą. Stwierdziłem więc, że wracam do Polski. Wsiadłem do windy. Nie … Czytaj dalej Nie ten czas, nie ten wymiar

Niedźwiedzica i ciągły bieg

Snów było kilka, dziwne jest to, że zapamiętałem z każdego tylko niedźwiedzicę. Wszyscy myśleli, że jest agresywna. Niby atakowała ale nic mi nie zrobiła. Zawsze gdy podbiegała zostawałem z nią sam na sam. Inni uciekali. Ona jakby chciała być po prostu blisko. Ostatni sen z … Czytaj dalej Niedźwiedzica i ciągły bieg

Tunele przetrwania

Jakiś kraj. Wojna. Ludzie (w tym ja) żeby zdobyć jakieś pożywienie musieli biec tunelami, ogromnymi halami wypełnionymi żelastwem, gruzem, ostrymi prętami. Na końcu było jedzenie. Warunkiem było, dokładnie określone we śnie, DYNAMICZNE poruszanie się. Ludzie jechali na skuterach, rolkach, na quadach itd. Co jakiś czas … Czytaj dalej Tunele przetrwania

Narkotyk z chleba

Przyszedł do jakiegoś mieszkania mój kolega (chemik w realnym świecie). Zrobił coś z octu i chleba. Jakiś narkotyk. Pokroił kromki chleba w kwadraty i zaczął to jeść. Poprosił, żebym pilnował go gdy zacznie to na niego działać. Poszliśmy do centrum. Przeszliśmy przez most i usiedliśmy … Czytaj dalej Narkotyk z chleba

Szpital i ucieczka na bosaka

Trafiłem w moim mieście do szpitala. Jako więzień lub podejrzany. Bardzo się bałem. Postanowiłem uciec. Gdy zorientowałem się, że nie ma policji i wścibskiej kobiety uciekłem z pokoju. Zbiegałem schodami w dół. Nikt nie podnosił alarmu. Wybiegłem na podwórko. Zacząłem przeskakiwać przez mury, garaże, jak … Czytaj dalej Szpital i ucieczka na bosaka