winda

znowu winda. ale troszkę inaczej niż zawsze. byłem totalnie sam (zawsze byli tam ludzie, którzy przeszkadzali mi wysiąść z windy). wsiadłem do rozklekotanej windy (były takie kiedyś, z dodatkowymi drzwimi drewnianymi od środka… dwuskrzydłowe) wcisnąłem swoje piętro i oczywiście nie zatrzymała się tam gdzie chciałem. … Czytaj dalej winda

wichura, biała farba i….

byłem w mijscu, gdzie stały baraki biurowe, maszt komunikacyjny, pracowali jacyś ludzie. było dwóch techników z firmy telekomunikacyjnej. chciałem wejść przez barak na ten maszt, co naprawić. okazało się, że sufit jest zmieniony i właz wyjściowy zniknął. a do tego drabinka została pomalowana białą farbą … Czytaj dalej wichura, biała farba i….