Byłem w budynku z kobietą. Znam ją z życia realnego. Wsiedliśmy do windy. Zjeżdżaliśmy w dół i już wtedy, pomimo tego, że winda jechała normalnie powiedziałem do niej. Będą problemy. Jesteśmy w moim śnie. Winda będzie jechać w dół cały czas. Ale nie bój się, … Czytaj dalej Winda i znów świadomy sen
Kategoria: Zapiski snów
Pobicia, zabójstwa i moja Akela
Chodziłem z moją suczką (Akela nie żyje od ponad roku) po jakimś mieście. A może raczej małym miasteczku. Co krok to policja i informacja, że właśnie znaleziono zakatowanego człowieka. Panował ponury nastrój wśród mieszkańców. Ja też się trochę bałem. Tym bardziej, że gdzieś tam pojawiała … Czytaj dalej Pobicia, zabójstwa i moja Akela
Akela i wrząca kupa
Dziwny sen. Krótki i tematycznie absurdalny. Śniła mi się moja suczka (od ponad roku nie żyje). Zrobiła kupę w mojej szkole podstawowej pod klasą chemiczną. Poszedłem do toalety po ręczniki papierowe, żeby to posprzątać. Kupa była bardzo gorąca. Wręcz parzyła.
Dziwny guru z Włoch
Znalazłem w sieci kontakt do człowieka, który organizował warsztaty rozwojowe. Zadzwoniłem. Okazało się, że jest za granicą, ale zgodził się przyjechać. Mimo że dzwoniłem, widziałem go w jakiś sposób. Starszy mężczyzna. Postawny. Bujna broda. Odniosłem wrażenie, że jest bezdomny. Zupełnie bez związku z tym co … Czytaj dalej Dziwny guru z Włoch
Krwawa bitwa i odwet poezją jako orężem
Jakieś miejsce. Nie znam go. Okolice lasu. Schody w środku, jakby piramidy. Półmrok. Schody bardzo wysokie, bardzo szerokie, jakby miały pomieścić kilkuset ludzi w jednym rzędzie i dwie walczące grupy złożone z kobiet, mężczyzn i dzieci. Toczy się krwawa walka. Wszyscy ubrani w dziwne zbroje. … Czytaj dalej Krwawa bitwa i odwet poezją jako orężem
Szałas Potu i żelazny krąg
Niesamowity – pod względem odczuć (po przebudzeniu) – sen. Śniło mi się, że pierwszy raz w życiu prowadzę Szałas Potu. Odbywał się na dachu budynku. Zaprosiłem (lub sami przyjechali) ludzi mi nieznanych. Poza jedną kobietą, przewijającą się w moich dawnych snach. Płonęło już ognisko, ludzie … Czytaj dalej Szałas Potu i żelazny krąg
Góry i nieudana wizyta u lekarza
Sen był dość długi, ale zapamiętałem tylko to: Szedłem górską drogą, policja łapała auta jadące z nadmierną prędkością. Próbowałem ich ostrzegać, ale nikt mnie nie widział. Szedłem jednak w konkretne miejsce – do miejscowego lekarza. Mam problemy z żołądkiem. U tego lekarza była straszna kolejka. … Czytaj dalej Góry i nieudana wizyta u lekarza
Stare domy i biała zakonnica
Podróżowałem po miejscach, gdzie były domy. Ostatni, który zapamiętałem, to ogromny pałaco-zamek. Jakby muzeum. Mieszkała w nim kobieta. Biała zakonnica. Oprowadzała mnie (grupę) po pokojach. Potem już sam, trafiłem do jej pokoju, gdzie włączyła bardzo staroświecki adapter i włożyła jakąś winylową płytę z ulubioną muzyką. … Czytaj dalej Stare domy i biała zakonnica
Budynki, piwnice, okna
Od dwóch nocy śnię o budynkach. Ładnych, nowoczesnych. Czasami są to hotele, czasami bloki mieszkalne. W każdym z nich wynajmuję pokój/mieszkanie ZAWSZE poniżej poziomu zerowego. Niby piwnice, ale zupełnie inne niż znane z naszego życia. Są pełne światła, mają mnóstwo okien, okienek. Zakamarki, schodki. Pomieszczenia … Czytaj dalej Budynki, piwnice, okna
Podróż w czasie i uratowana kobieta
Przeniosłem się w czasie. Miejscowość i stacja kolejowa nosiła nazwę Górażdże. Właściciel miejscowości nosił takie nazwisko. Szedłem z kobietą na stację. Nagle, z lewej strony, nadjechał pociąg. Potem z prawej jeden i zaraz za nim drugi. Właśnie ten drugi z prawej zabił tę kobietę. W … Czytaj dalej Podróż w czasie i uratowana kobieta