Pierwszy sen tej nocy był krótki. Był mrok, zobaczyłem drzwi, otworzyły się, prawie przez nie przeszedłem… Obudziłem się z krzykiem przerażenia. Tam było zło w czystej postaci. Drugi sen wynagrodził mi pierwszy. Szedłem jedną z ulic w moim mieście. Zobaczyłem w przydomowym ogródku strusie. 3 … Czytaj dalej Drzwi do piekieł i strusie
Kategoria: Zapiski snów
Stary pociąg i dziewczynka
Byłem na peronie (już kiedyś śniłem dokładnie ten sam peron), podjechał pociąg (ten sam z dawnego snu: był stary, miał drewniane budy i był bardzo wysoki). Pożegnałem koleżankę (znam ją w realnym życiu), dałem buziaka i pociąg odjechał. Schodząc do przejścia podziemnego, zauważyłem, że do … Czytaj dalej Stary pociąg i dziewczynka
Monitoring i omdlenie
Byłem w biurze. Przyjechał informatyk mojego klienta z Niemiec (w realnym świecie ja u niego pracuję). On ni w ząb po angielsku, ja po niemiecku też nie bardzo. Byli też ludzie z biura w Polsce. Informatyk przyjechał coś zainstalować w komputerze właściciela firmy. Chciałem się … Czytaj dalej Monitoring i omdlenie
Podsłuchane rozmowy
Byłem obecny, jakby duchem, przy rozmowie kobiety (we śnie była moją partnerką), która rozmawiała ze swoim mężem. Mnie zapewniała, że go nie kocha, że nie mówi do niego w sposób wskazujący na uczucie, a we śnie było zupełnie inaczej. Bardzo mnie to zmartwiło. Byłem jakby … Czytaj dalej Podsłuchane rozmowy
Tandem z aut
Zima. Pojechałem z kolegą – uwaga! – NASZYMI autami na stację benzynową. Nasze auta połączyły się w tandem. Ich mechanika, obwody stały się jednością. Wjechaliśmy na małą stację benzynową. Tam spotkaliśmy nieznośnych Romów (kurcze, ostatnie sny mam jakieś mało tolerancyjne). Wszyscy byli o głowę, lub … Czytaj dalej Tandem z aut
Pożegnanie muzułmanów
Byłem na rynku starego miasta w moim mieście. Zauważyłem, że tworzą się grupy muzułmanów. Kobiety stają w kręgu, a w środku biją pokłony mężczyźni. Ludzie nie mogli przejść. Zrobił się straszny ścisk. Zacząłem ich przeganiać, krzycząc, że nikt ich tu nie chce. I zniknęli. Jakby … Czytaj dalej Pożegnanie muzułmanów
Ekstrementy
Śnił mi się starszy mężczyzna. Był w toalecie, czekałem aż wyjdzie. Był bardzo blady, jakby półprzytomny. Wszedłem po nim do toalety. W toalecie zobaczyłem trzy duże kupy. Spuściłem wodę, wrzuciłem papier. Bez rezultatu. Nagle zmiana scenerii. Idę na spacer z moją suczką. Jest bardzo stara … Czytaj dalej Ekstrementy
Jazda do celu z problemami
Miałem ten sen odpuścić. Był krótki i niby zupełnie niespójny. Męczy mnie jednak przez cały dzień. Jechałem samochodem gdzieś. Uciekałem przed czymś. Dziwnie nieokreślone miejsce i to coś. Jechałem przez polne drogi, wciąż natrafiając na skrzynki z owocami. Rozpędzałem się chcąc je staranować. Udawało się … Czytaj dalej Jazda do celu z problemami
Posiłek z murzyńską rodziną
Byłem w gmachu, który był niby galerią handlową, ale bardzo dziwną. Był bardzo ponury. Pusty. Siedziałem z rodziną Murzynów, która o coś się kłóciła. Poszedłem do toalety. Gdy szedłem – byłem dziwnie poniżany. Ktoś mi przykleił kartki z czymś obraźliwym. Byłem popychany, lżony przez ludzi. … Czytaj dalej Posiłek z murzyńską rodziną
Bankomat i wpłata pieniędzy
Poszedłem do wpłatomatu, żeby wpłacić pieniądze. Miałem jakieś koszmarne ilości banknotów 10-ciozłotowych. Po oddaniu ich do wpłatomatu pokazała się liczba tych banknotów. 12 może 16 cyfr. Potem na koncie pojawiła się kwota 159773,00. Już wtedy wiedziałem, że bankomat się pomylił. Że zabiorą mi je, gdy … Czytaj dalej Bankomat i wpłata pieniędzy