Istota ze światła

Byłem jako opiekun dzieci na wycieczce. Góry. Musieliśmy zmienić plany przez złą pogodę. Cała wycieczka jechała autobusem. Dojechaliśmy do podnóża gór. Nagle okazało się, że jedna z grup (autobus dzielił się na 3 grupy), za złamanie jakiegoś zakazu, wysiadła z autobusu. Z mgły wyłonili się … Czytaj dalej Istota ze światła

Król holenderski i znów winda

Byłem z pismem (wśród innych ludzi) u holenderskiego króla. W piśmie stawiałem postulat o zmianie sposobu wynagradzania lekarzy (!). Chciałem, aby zarabiali tyle, żeby nie musieli pracować na wielu etatach. Żeby lekarz był specjalistą w swojej dziedzinie w jednym konkretnym gabinecie. Postulat był wydrukowany na … Czytaj dalej Król holenderski i znów winda

Koszenie trawnika

Przepiękny sen. Po pierwsze dlatego, że w rzeczywistości uwielbiam kosić trawę. Bardzo mnie to odpręża. We śnie miałem dziwną kosiarkę, niby spalinową, ale bardzo cichą. Jakby była wyłączona. Kosiłem swój trawnik według pewnego schematu. Pas za pasem. Potem zmieniłem schemat i kosiłem po obwodzie kwadratu. Trawa … Czytaj dalej Koszenie trawnika

Korea i poszukiwania lekarza

Byłem znów w Korei (kiedyś miałem sen o starych monetach i Kim Dzong Unie). Tym razem znów przerażeni ludzie, „wódz” przechadzający się pośród nich. Wywołujący paniczny strach. Ja znów byłem gościem. Ci ludzie czegoś szukali dla mnie, coś mieli zrobić dla mnie, ale to się … Czytaj dalej Korea i poszukiwania lekarza

Groby, mrówki i larwy

Chciałem córce pokazać stary żydowski cmentarz. Pojechałem tam. Wjechaliśmy w wąską uliczkę. Był półmrok. Wieczór. Latarnie świeciły pomarańczowym światłem. Tu paradoks – było jasno. Widzieliśmy mnóstwo nagrobków, odwróconych tyłem. Wszystkie były z czarnego kamienia. Wypolerowane. Bianka pyta, dlaczego tu jedziemy. Odpowiedziałem, że chcę jej pokazać … Czytaj dalej Groby, mrówki i larwy