Moje miasto. Dwa mosty. Połączone kładką wzdłuż rzeki, nad środkiem tejże. Wody zdecydowanie więcej niż normalnie. We śnie też to zauważyłem. Bałem się, że będzie powódź. Spacerowałem ze znajomym po tej kładce. Kładka bardzo wąska, dwie osoby obok siebie stanowiły problem. Woda czysta. Choć nie … Czytaj dalej Spacer po moście
Kategoria: Zapiski snów
Wąż
Sen był dość krótki. Śniło mi się „polowanie” na węża. Byłem w mieszkaniu (wydaje mi się, że to był mój dom rodzinny). Pojawił się wąż. Brązowy, całkiem spory. Uciekał przed nami. Czyli byłem ja i ktoś jeszcze. Wąż przemieszczał się błyskawicznie z miejsca na miejsce. … Czytaj dalej Wąż
Istota ze światła
Byłem jako opiekun dzieci na wycieczce. Góry. Musieliśmy zmienić plany przez złą pogodę. Cała wycieczka jechała autobusem. Dojechaliśmy do podnóża gór. Nagle okazało się, że jedna z grup (autobus dzielił się na 3 grupy), za złamanie jakiegoś zakazu, wysiadła z autobusu. Z mgły wyłonili się … Czytaj dalej Istota ze światła
Król holenderski i znów winda
Byłem z pismem (wśród innych ludzi) u holenderskiego króla. W piśmie stawiałem postulat o zmianie sposobu wynagradzania lekarzy (!). Chciałem, aby zarabiali tyle, żeby nie musieli pracować na wielu etatach. Żeby lekarz był specjalistą w swojej dziedzinie w jednym konkretnym gabinecie. Postulat był wydrukowany na … Czytaj dalej Król holenderski i znów winda
Córka i religia
Śniła mi się rozmowa z córką. Dowiedziałem się, że chodzi na lekcje religii w szkole. Zapytałem dlaczego, co się zmieniło. Zaczęła coś kręcić, że chciała zobaczyć, że ją to interesuje. Powiedziałem ok. Jeśli taka jest Twoja decyzja – nic mi do tego. Znam jednak swoją … Czytaj dalej Córka i religia
Koszenie trawnika
Przepiękny sen. Po pierwsze dlatego, że w rzeczywistości uwielbiam kosić trawę. Bardzo mnie to odpręża. We śnie miałem dziwną kosiarkę, niby spalinową, ale bardzo cichą. Jakby była wyłączona. Kosiłem swój trawnik według pewnego schematu. Pas za pasem. Potem zmieniłem schemat i kosiłem po obwodzie kwadratu. Trawa … Czytaj dalej Koszenie trawnika
Igła w podniebieniu
Sen był bardzo krótki i bardzo nieprzyjemny. Byłem po posiłku. Coś, jak to bywa czasem po jedzeniu, przeszkadzało mi między zębami. Popchnąłem językiem od górnego podniebienia to coś… Koszmar – przez dziąsło, nad górnymi jedynkami, wyszła IGŁA!!! Taka zwyczajna do szycia, długa. To było bardzo … Czytaj dalej Igła w podniebieniu
Korea i poszukiwania lekarza
Byłem znów w Korei (kiedyś miałem sen o starych monetach i Kim Dzong Unie). Tym razem znów przerażeni ludzie, „wódz” przechadzający się pośród nich. Wywołujący paniczny strach. Ja znów byłem gościem. Ci ludzie czegoś szukali dla mnie, coś mieli zrobić dla mnie, ale to się … Czytaj dalej Korea i poszukiwania lekarza
Groby, mrówki i larwy
Chciałem córce pokazać stary żydowski cmentarz. Pojechałem tam. Wjechaliśmy w wąską uliczkę. Był półmrok. Wieczór. Latarnie świeciły pomarańczowym światłem. Tu paradoks – było jasno. Widzieliśmy mnóstwo nagrobków, odwróconych tyłem. Wszystkie były z czarnego kamienia. Wypolerowane. Bianka pyta, dlaczego tu jedziemy. Odpowiedziałem, że chcę jej pokazać … Czytaj dalej Groby, mrówki i larwy
Randka w ciemno
Byłem u jakiejś kobiety. Spędzaliśmy razem noc. Nagle, jakby w środku nocy obudziła mnie i powiedziała, że jej mąż już idzie spać. Muszę iść. Bardzo się zdziwiłem. Przecież miało go nie być. Usłyszałem zamykanie drzwi od łazienki. Dostałem też smsa od niego, czy ma mi … Czytaj dalej Randka w ciemno