ale biorę jako moje: Rezygnuję z potrzeby posiadania racji!Pamiętaj, że potrzeba posiadania racji świadczy o niskim poczuciu własnej wartości i chęci dominacji nad innymi. Świadczy o słabości. Rezygnuję z chęci kontrolowania!Jeśli kontrolujesz, to dlatego, że się boisz, a w konsekwencji nie ufasz, ani sobie, ani … Czytaj dalej Nie ja jestem autorem,
Autor: kahuna
Znikające energie.
Im więcej medytacji, im więcej przebywania ze sobą, tym mocniejsze odczucie, właściwie nawet namacalne, że znikają lub powoli odchodzą z mojego życia ludzie, z którymi nie jest mi po drodze. Pojawiają się dziwne sytuacje, pretensje, oczekiwania, żale (ukryte i jawne) – totalnie dla mnie nie … Czytaj dalej Znikające energie.
Jedyna stała to zmienność.
Od dłuższego czasu z zaciekawieniem obserwuję ludzi i ich wybory. Piszę wyłącznie z własnej perspektywy, więc pozwolę sobie na ocenę tego co widzę, na podstawie własnych przekonań i doświadczeń. Zadziwia mnie niezmiennie to, że ludzie myślą o życiu, o tym co ich spotyka, o tym … Czytaj dalej Jedyna stała to zmienność.
Brak emocji, obojętność – kocham ten stan.
Podoba mi się ten stan. Gdy się na nic ani na nikogo już nie czeka. Wolność i odczarowane myśli. Mózg i jego biochemia wróciła do prawidłowego poziomu. Sat kriya i kirtan kriya przewartościowują schematy i myślenie. Teraz już wiem, że trzeciego razu nie będzie! Nie … Czytaj dalej Brak emocji, obojętność – kocham ten stan.
Wypełniam siebie sobą…
Im więcej mnie we mnie, tym mniej miejsca na zbędne sprawy. Na przeszłość, tęsknoty. Im bardziej jestem sobą, tym mniej potrzebuję inności i innych w sobie. Tu i teraz jestem w sobie sobą.
Nie oczekuj niczego!
Powrót w wielkim stylu. Zapomniana dewiza, zepchnięta nieopatrznie na pobocze. Nie oczekuj niczego! Odpuść! Już mi nie zależy! Właśnie przestało! I okazało się, że trawa dalej rośnie, słońce wstaje na wschodzie a zachodzi na zachodzie. Nic się nie zmieniło poza mną. Powróciło tu i teraz.
Nic…
Zupełnie nic. Brak emocji po drugiej stronie. Obojętność.
Obóz koncentracyjny
Czas aktualny, normalne życie. Nagle zostaję aresztowany za poglądy, za to co robię jako szaman. Zbyt dużo wiem (??). Obóz jest w centrum miasta. Jest ponuro, wszędzie beton, wilgoć. Jesteśmy (więźniowie) ubrani w charakterystyczne mundury, ubrania, coś na kształt chińskich „garniturów”. Wezwał mnie lekarz, na … Czytaj dalej Obóz koncentracyjny
Szerszenie
Sen był długi, jednak niewiele z jego początku pamiętam. Najwyraźniej końcówka snu. Sporo ludzi na poddaszu i szerszenie. Pełno szerszeni. Panika, odganianie ich, machanie rękami. Był jeden starszy człowiek który mówił – ale to tylko szerszenie, nic Wam nie zrobią. Ja na to – ale … Czytaj dalej Szerszenie
Planeta bez wody.
Ciężki sen. Byłem nie tyle więźniem, co miałem ograniczoną swobodę. Niby Ziemia, ale nie do końca. Na tej planecie były problemy z wodą. Bardzo mocno ograniczano jej użycie. Pracowałem (przymusowo) jako operator kamer w centrum handlowym. Kamery o ogromnej rozdzielczości umożliwiały mi obserwację osób w … Czytaj dalej Planeta bez wody.