Mąż olbrzym, tenis i Jarosław Kaczyński

Bardzo dziwny sen. Pojechałem do mieszkania kobiety. Nie wiem czy znam ją z realnego życia. Pokazywała mi jak mieszkają z mężem. Mąż miał wrócić później. Piękne, ogromne mieszkanie. W starym stylu, ale bardzo gustownie urządzone. Dużo drewna, pięknych mebli, jednak dość ciemne. W żadnym pomieszczeniu … Czytaj dalej Mąż olbrzym, tenis i Jarosław Kaczyński

Zimny dom i poszukiwanie opału.

Byłem z grupą ludzi w domu. Starym, jakby opuszczonym. Piękny, drewniany, jakby pałac. Ogromna sala kominkowa, ogromne sypialnie, półpiętra. Wszystko jakby zatrzymane w czasie, zakurzone ale nie zniszczone. W tym domu miała być jakaś Ceremonia. Prowadzącą była Aldona, którą znam z realnego świata. Jednak nie … Czytaj dalej Zimny dom i poszukiwanie opału.

Jestem bo chcę. Aya bez strachu.

Pojechałem tysiące kilometrów, aby zmierzyć się, spojrzeć w oczy strachowi przed Ayą. Po tylu latach, po tylu Ceremoniach, dotarło do mnie, że boję się Ayi. Boję się tego co zobaczę, boję się efektu „bodyloading” gdy czuję, że zbliża się nieuchronne i nie da się niczym … Czytaj dalej Jestem bo chcę. Aya bez strachu.

Świadomy sen. Złodzieje i kradzież ich auta.

Jakiś ośrodek wypoczynkowy. Trzy osoby, bandyci, wymuszający, właściwie okradający ludzi. W jednym z domków był mój przyjaciel z synem. Synowi coś się stało, potrzebna była pomoc lekarska. Bandyci nie chcieli go wypuścić. Powiedziałem przyjacielowi, że zrobimy inaczej. Pojedziemy samochodem tych złodziei. Szajka to trzy osoby, … Czytaj dalej Świadomy sen. Złodzieje i kradzież ich auta.

Dworzec w podziemiach, ryby i woda

Bardzo ciekawy sen. Spokojny, choć we śnie byłem mocno zdziwiony. Wszedłem do budynku jakby centrum handlowego. Ogromne hole, ludzie. Wszystko normalnie. Zszedłem na poziom -1, właściwie to jakbym zjechał ruchomymi schodami. Tam już było inaczej. Było czysto, sztuczne światło, ale całość tego miejsca pokazywała, że … Czytaj dalej Dworzec w podziemiach, ryby i woda

Jak zawsze inaczej!

Tym razem moja podróż z Ayą odbyła się ponad 1000 km od domu. Piękne, magiczne i energetyczne miejsce. Dobrze, że przyjazd był w poniedziałek. Można było odpocząć po trudach podróży. Ostatnio już o tym wspominałem i niewiele się zmieniło. Wizyjność moich spotkań z Medycyną spada. … Czytaj dalej Jak zawsze inaczej!

Winda, ale bez ścian

Dwa dni temu miałem sen. Bardzo wysoki budynek. Może biurowiec, może mieszkalny. Sięgał wydawało się do granic atmosfery. Pierwszy raz w życiu śniła mi się winda która nie była w środku budynku a na zewnątrz. Dodatkowo ta winda to była tylko platforma sunąca w górę … Czytaj dalej Winda, ale bez ścian

Leczenie ducha

Sen jest pewnie pokłosiem tego, co się dzieje w moim życiu w ostatnich tygodniach. Pojawiają się ludzie którzy czasami wprost, czasami przez przypadek proszą mnie o pomoc w wyzdrowieniu (!). Pytają co robić, żeby pozbyć się takiej czy innej dolegliwości. W tym śnie było podobnie, … Czytaj dalej Leczenie ducha