Trzy sny. Zło, porwania i morderstwa

To były trzy sny, dzień po dniu. Nie czułem, że warto je opisywać, bo nie miałem żadnych odczuć. Jednak trzeci, zamknął je w jeden. Pierwszy. Byłem w jakimś ośrodku. Pusty, bez ludzi. Przechodząc między pomieszczeniami (budynek był parterowy) przechodziłem przez łącznik, ciemny, mroczny z drzwiami, … Czytaj dalej Trzy sny. Zło, porwania i morderstwa

Dziwny budynek i śmierć Putina

Sen był, wydaje się, dość krótki. Śnił mi się wieżowiec, musiałem iść do mieszkania, w którym był remont. Winda!!! Znów winda. Wsiadłem, choć wsiadając już wiedziałem, że będzie jak zwykle. Czyli pojedzie nie tam, gdzie chcę, nie będą działać przyciski. Tak myślałem we śnie. I … Czytaj dalej Dziwny budynek i śmierć Putina