Z zaskoczenia… Medyczna podróż w nowym wydaniu.

Kolejna podróż z Duchami Roślin zaczęła się w sposób mocno zaskakujący. Nie będę opisywał samego wydarzenia, bo ono nie miało związku z samą Ceremonią, wydarzyło się dzień przed. Mogło jednak (co się wyjaśni później) wpłynąć na stan emocjonalny podczas Ceremonii. Na stan o 180 stopni … Czytaj dalej Z zaskoczenia… Medyczna podróż w nowym wydaniu.

Nowa znajomość z Bębnem (starym) i jedność z roślinami ozdobnymi.

Dzisiejsza Podróż była jak zwykle wyjątkowa. Bardzo ciekawa, bo zaczęła się gdy były inne osoby. Interakcje, rozmowy i sposoby postrzegania w dwóch wymiarach jednocześnie niosą wiele niespodzianek. To było absolutnie piękne i nieznane mi odczucie. Gdy zostałem sam zawołał mnie mój Bęben. Choć jest ze … Czytaj dalej Nowa znajomość z Bębnem (starym) i jedność z roślinami ozdobnymi.

Złoty Nauczyciel, podróż do innych wszechświatów.

Wróciłem z Holandii, gdzie zrobiłem, sam dla siebie, Ceremonię z udziałem Złotego Nauczyciela. Tym razem oddałem się całkowicie tej Ceremonii. Nie kontrolowałem już czasu, nie obserwowałem reakcji, nie zapisywałem niczego. Pozwoliłem płynąć emocjom, pozwoliłem sobie na totalną podróż. To była jedna z piękniejszych podróży którą … Czytaj dalej Złoty Nauczyciel, podróż do innych wszechświatów.

Kasowanie starych programów, rozpoznanie „hakera”.

Zaczynam rozumieć zależność pomiędzy odkrywaniem siebie przez medytację i inne praktyki a tym, co mam (miałem) zaprogramowane od dziecka. Dotarło do mnie w ciągu ostatnich chwil, godzin, dni, że moje „oprogramowanie” jest zupełnie inne, niż za dzieciaka. Pamięć „bitowa” pozostała, a właściwie jak z antywirusem … Czytaj dalej Kasowanie starych programów, rozpoznanie „hakera”.

Medytacje to potęga!

Ile dobrych myśli, ile spraw się rozjaśnia. Myśli przychodzą nagle, niespodziewanie. Są rozwiązaniem doskonałym. Powodują lekkość i radość w swej prostocie. 🙂 Tłumaczą problem, dają rozwiązanie. Dziś nie olśniło, dziś otrzymałem wytłumaczenie czegoś, co ciężko było mi omijać z różnych powodów, a czego nie byłem … Czytaj dalej Medytacje to potęga!

Najtrudniej jest odpuścić. Jednak to klucz do wszystkiego.

To niesamowicie trudne, mogłoby się wydawać, choć z drugiej strony bardzo proste. Jedno słowo załatwi temat. Powiedzieć w myślach NAMASTE, wysłuchać, nawet wtedy, gdy wiemy, że próba dyskusji nie ma żadnego sensu. To głaz w rzece. Niezmienny, uparty i głuchy. Jednak cel uświęca środki. Szczególnie … Czytaj dalej Najtrudniej jest odpuścić. Jednak to klucz do wszystkiego.

Stałe są tylko zmiany

Wciąż „przerabiam” sylwestrową Ceremonię. Wciąż rozmyślam o tym co się wtedy wydarzyło. Przed chwilą uświadomiłem sobie, że wyrzuciłem ze słownika (własnego) kolejne stwierdzenie. Pierwszym, chyba z rok temu, było „za chwilę” w stosunku do mojej córki. Drugim jest „muszę”. Aktywnie, choć nie mogły przecież tego … Czytaj dalej Stałe są tylko zmiany

Sat Kriya goni Kirtan Kriya

Moje początki z jogą Kundalini idą pełną parą. Doświadczam zupełnie nieznany mi stanów pustki umysłowej. Pustki emocjonalnej, myślowej. Nie targają mną chęci, wspomnienia, słowa, myśli. Coraz częściej łapię się na tym, że nie pamiętam przebiegu kolejnego etapu Kirtan Kriya. Potem przychodzi czas na Sat Kriya. … Czytaj dalej Sat Kriya goni Kirtan Kriya

Joga Kundalini.. dalsze dzieje

Od 5 kwietnia 2020 codziennie robię  Kirtan Kriya. Wspominałem wcześniej, że coś się we mnie zmienia. To coś się pogłębia. Z dnia na dzień moje myśli są… No właśnie. Raczej ich nie ma :). Medytacja stała się spokojna, uporządkowana. Bez rozbieganych gałek ocznych. Bez emocji … Czytaj dalej Joga Kundalini.. dalsze dzieje

Ceremonia w Nosso Lar

Pojechałem do Nosso Lar na Ceremonię. Dziwna to była Ceremonia. Gospodarz i Szaman w jednej osobie ciągle gdzieś jeździł, coś przestawiał, przyjmował gości. Nalał mi Ayę do literatki/słoika. Bardzo dużo tego było. Wypiłem. Pojawili się inni ludzie, znajomi z realnego świata. Oni nie przyjechali na … Czytaj dalej Ceremonia w Nosso Lar