Bardzo dziwny sen. Jeździłem samochodem po wąskich leśnych ścieżkach. Były bardzo kręte a ja nie żałowałem pedału gazu. Dotarłem do przejazdu kolejowego ze szlabanem. Byłem już jednak pieszo. Kawałek jechałem pociągiem, mimo to później byłem wciąż na tym leśnym przejeździe. Szedłem wzdłuż torów, wiedząc, że … Czytaj dalej Kręte ścieżki, pociągi i las
Autor: kahuna
Holenderska Ceremonia Mexicana.
Wróciłem z Holandii, gdzie samotnie zrobiłem swoją pierwszą Ceremonię Psylo. Użyłem odmiany Mexicana. Podszedłem troszkę „naukowo”, chcąc móc opisać etapy, stany umysłu i ciała. Był więc zegarek, telefon z dyktafonem i muzyka z Deezer 🙂 Obudziłem się jak zwykle dość wcześnie, na śniadanie wypiłem 45 … Czytaj dalej Holenderska Ceremonia Mexicana.
Mężczyźni przyszli z odwiedzinami
Ciekawie łączący się sen, z tymi o kobietach. Dziś śniłem o mężczyznach. Przyszli do mnie do domu, tego w którym teraz mieszkam. Zupełnie bez zapowiedzi, nieoczekiwanie, przyszło ich 4, może 5. Dwóch poznałem od razu, reszty twarzy nie widziałem, ale wiem na pewno, że byli … Czytaj dalej Mężczyźni przyszli z odwiedzinami
Kobiety, piersi i moja nagość
To już druga noc, gdy śnią mi się kobiety, nagie o okrągłych piersiach. Wczoraj, co prawda sen był z tych nieopisywalnych, ale były trzy kobiety, całość działa się w jakimś ogromnym budynku, znam ten budynek, chociaż nie wiem skąd. Sale, jakby szkoła, ale też jakby … Czytaj dalej Kobiety, piersi i moja nagość
Podniebna przygoda, wolność!
To był sen jakiego dawno nie miałem. Piękny, porywający i totalnie „świadomy”, choć bez możliwości kreowania otaczającego świata. Leciałem, ale leciałem na jakimś krześle, łóżku, sterując joystickiem. Początki były trudne, bo musiałem koordynować lot z dronem, który musiał być w pobliżu mnie, żebym ja mógł … Czytaj dalej Podniebna przygoda, wolność!
Daime – historia niepodobna
Za mną kolejne spotkanie z Mamą Daime. Miejsce to samo, trzon ekipy ten sam, ludzie inni, chociaż w sumie tacy sami. Trochę to brzmi, jak z jednego z filmów o Asterixie i Obelixie, gdy ktoś „podrobił” magiczny napój. Asterix, tłumacząc zgromadzonym mówi tak: Smak ten … Czytaj dalej Daime – historia niepodobna
Wyproszenie emocji/zachowań?
Bardzo dziwny sen. Zazwyczaj schodzę w dół swojej świadomości, czyli piwnice. Tym razem byłem w domu, ale niezwykłym, i wchodziłem na najwyższe piętro. Dom był podobny do pałacu Mullera z Ziemii Obiecanej. Ogromny, czysty, poukładany, pełen przepychu, choć nie tandety i efekciarstwa. Widziałem przez okno, … Czytaj dalej Wyproszenie emocji/zachowań?
Ostatnie dwa wpisy o snach.
Eksperymentuję z afrykańskim korzeniem snów. W normalnych warunkach niczego w postrzeganiu świata roślina nie zmienia. Ot, gorzki zmielony korzeń. Jednak przyjęta przed snem wpuszcza mnie bardzo głęboko i pozostawia na długo w krainie snów. 🙂
Zlecenie na porwanie mnie?
Sen dość krótki w opisie. Trwał jednak we śnie bardzo długo. Sprawa dzieje się w moim mieście, jadę na rowerze do domu, coś sprawdzam, czegoś szukam. Pamiętam, że bardzo mocno zwracam uwagę na przepisy drogowe 🙂 jadąc na rowerze. Wracam potem do centrum. Zatrzymuję się … Czytaj dalej Zlecenie na porwanie mnie?
Windowy zwycięzca…
Jakieś centrum handlowe, siedzący młody hindus był agresywny. Chciał mnie pobić, chwila nawet nie szarpaniny, raczej gestów w powietrzu. Odpuściłem. Poszedłem oglądać windy(?!). Po raz pierwszy stała się rzecz odwrotna niż w moich snach o windach. Windy (tym razem były pionowe i poziome) ukrywaly się … Czytaj dalej Windowy zwycięzca…