Byłem z grupą ludzi w domu. Starym, jakby opuszczonym. Piękny, drewniany, jakby pałac. Ogromna sala kominkowa, ogromne sypialnie, półpiętra. Wszystko jakby zatrzymane w czasie, zakurzone ale nie zniszczone. W tym domu miała być jakaś Ceremonia. Prowadzącą była Aldona, którą znam z realnego świata. Jednak nie … Czytaj dalej Zimny dom i poszukiwanie opału.
Tag: ceremonia
Jestem bo chcę. Aya bez strachu.
Pojechałem tysiące kilometrów, aby zmierzyć się, spojrzeć w oczy strachowi przed Ayą. Po tylu latach, po tylu Ceremoniach, dotarło do mnie, że boję się Ayi. Boję się tego co zobaczę, boję się efektu „bodyloading” gdy czuję, że zbliża się nieuchronne i nie da się niczym … Czytaj dalej Jestem bo chcę. Aya bez strachu.
Leczenie ducha
Sen jest pewnie pokłosiem tego, co się dzieje w moim życiu w ostatnich tygodniach. Pojawiają się ludzie którzy czasami wprost, czasami przez przypadek proszą mnie o pomoc w wyzdrowieniu (!). Pytają co robić, żeby pozbyć się takiej czy innej dolegliwości. W tym śnie było podobnie, … Czytaj dalej Leczenie ducha
Złoty Nauczyciel, podróż do innych wszechświatów.
Wróciłem z Holandii, gdzie zrobiłem, sam dla siebie, Ceremonię z udziałem Złotego Nauczyciela. Tym razem oddałem się całkowicie tej Ceremonii. Nie kontrolowałem już czasu, nie obserwowałem reakcji, nie zapisywałem niczego. Pozwoliłem płynąć emocjom, pozwoliłem sobie na totalną podróż. To była jedna z piękniejszych podróży którą … Czytaj dalej Złoty Nauczyciel, podróż do innych wszechświatów.
Ceremonia w Nosso Lar
Pojechałem do Nosso Lar na Ceremonię. Dziwna to była Ceremonia. Gospodarz i Szaman w jednej osobie ciągle gdzieś jeździł, coś przestawiał, przyjmował gości. Nalał mi Ayę do literatki/słoika. Bardzo dużo tego było. Wypiłem. Pojawili się inni ludzie, znajomi z realnego świata. Oni nie przyjechali na … Czytaj dalej Ceremonia w Nosso Lar
Daime 2019/2020 – zerojedynkowa lekcja.
Daime – Ceremonia noworoczna. Pierwsza w moim życiu noworoczna, trzecia w Nosso Lar generalnie. Scenariusz dość podobny do innych. Przyjazd do domu, choć trzeci raz, to bardziej już powrót, niż przyjazd :)) Od razu oddałem telefon i kluczyki. Poczułem się wolny… Oczekiwanie na pozostałych, kogo … Czytaj dalej Daime 2019/2020 – zerojedynkowa lekcja.
Szałas Potu pod Kłodzkiem.
Opiszę troszkę miejsce, troszkę samą ceremonię. Było mocno inaczej, czegoś było za mało, czegoś za dużo. Jak zawsze będę subiektywny, bo to w końcu moje odczucia 🙂 Miejsce – dom. Niesamowite, dobre, energetyczne, przyjazne – na bogato 🙂 wyposażone. Miejsce – okolica. Piękne, rozległe, wolne. … Czytaj dalej Szałas Potu pod Kłodzkiem.
Holenderska Ceremonia Mexicana.
Wróciłem z Holandii, gdzie samotnie zrobiłem swoją pierwszą Ceremonię Psylo. Użyłem odmiany Mexicana. Podszedłem troszkę „naukowo”, chcąc móc opisać etapy, stany umysłu i ciała. Był więc zegarek, telefon z dyktafonem i muzyka z Deezer 🙂 Obudziłem się jak zwykle dość wcześnie, na śniadanie wypiłem 45 … Czytaj dalej Holenderska Ceremonia Mexicana.
Daime – historia niepodobna
Za mną kolejne spotkanie z Mamą Daime. Miejsce to samo, trzon ekipy ten sam, ludzie inni, chociaż w sumie tacy sami. Trochę to brzmi, jak z jednego z filmów o Asterixie i Obelixie, gdy ktoś „podrobił” magiczny napój. Asterix, tłumacząc zgromadzonym mówi tak: Smak ten … Czytaj dalej Daime – historia niepodobna
„Młody” – dojrzały mężczyzna
Znów pojawia się motyw mężczyzny, znów krąg i znów zdziwienie. Tym razem sen bardzo krótki ale bardzo zaskakujący. Śnił mi się chłopiec, na oko 16-17 lat. Mały, wręcz karłowaty, z okrągłą twarzą. Dość pulchny. Był uczestnikiem znów jakiejś ceremonii, kręgu. Zapytałem, czy nie jest za … Czytaj dalej „Młody” – dojrzały mężczyzna