Powodzie i owce w rzece

Dużo kobiet. Rozmowy, jakieś rozstania (ale nie moje z nimi. One opowiadały o rozstaniach). Ciągły deszcz, powódź, coś złego na ziemi się działo. Kataklizmy. Jedna scena, która utkwiła mi w pamięci to wezbrana rzeka, przelewająca się przez centrum miasta (niedaleko mojej pracy). W tej rzece … Czytaj dalej Powodzie i owce w rzece

Ceremonia w Nosso Lar

Pojechałem do Nosso Lar na Ceremonię. Dziwna to była Ceremonia. Gospodarz i Szaman w jednej osobie ciągle gdzieś jeździł, coś przestawiał, przyjmował gości. Nalał mi Ayę do literatki/słoika. Bardzo dużo tego było. Wypiłem. Pojawili się inni ludzie, znajomi z realnego świata. Oni nie przyjechali na … Czytaj dalej Ceremonia w Nosso Lar

Okrągłe centrum handlowe i atak zła

Byłem, jak się później okazało, w budynku okrągłego centrum handlowego. Na jednym z pięter były pokoje hotelowe. Byłem sam, ale czekałem na kobietę. Coś złego dobijało się do drzwi. Wiedziałem, że jestem bezpieczny, jednak bałem się mocno. W pewnym momencie zło odeszło, została tylko wyrwa … Czytaj dalej Okrągłe centrum handlowe i atak zła

Wielki lew, polowanie i mały kot

Piękny sen. Pierwszy raz śniło mi się duże, dzikie zwierzę którego się nie bałem. Była noc, kojarzę okolice gdzie to się działo. Zima, śnieg. Wyszedłem na spacer/polowanie z lwem. Ogromnym lwem. To znaczy on musiał coś upolować, żeby się najeść. Padał śnieg, powietrze mieniło się … Czytaj dalej Wielki lew, polowanie i mały kot

Śnieg, lód i pustka

Sen krótki, miałem go nie wpisywać, ale mnie męczy 🙂 Wszyscy (ze snu) pożegnali się, gdzie wyjeżdżali, za pracą, za bliskimi. Zostałem sam, choć nie do końca. Trafiłem na lodowe pustkowie gdzie mieszkał jeden mężczyzna. Mimo pustki śniegowej, lodowej i jakby zamarzniętej rzeczywistości, to miejsce … Czytaj dalej Śnieg, lód i pustka

Byk, piwnice, ptaki i pani od ZPT :)

Śniłem o dziwnej klatce, z czarnych, grubych, metalowych prętów. W środku tej klatki był byk. Czarny, z ogromnymi rogami. Byk na sterydach. Był umięśniony tak bardzo, aż karykaturalnie. Atakował każdego kogo zobaczył. Tyle tylko, że byłem tam sam (nikogo nie widziałem). Ja jednak byłem zwinny … Czytaj dalej Byk, piwnice, ptaki i pani od ZPT 🙂