Sen był, wydawało mi się, bardzo długi, zapamiętałem jednak tylko jedną scenę. Stary dom wydaje mi się, że jest znajomy. Jakaś okolica, która jest we wspomnieniach. Zaparkowany samochód (również stary). Noc. Wszedłem do tego auta. Było kompletnie zdezelowane. Gdy usiadłem na fotelu kierowcy – poczułem … Czytaj dalej Coś bardzo złego uwięziło mnie w samochodzie
Autor: kahuna
SMS z cytatem z Mahabharaty
Byłem w dziwnym miejscu. Groteskowe centrum handlowe połączone z parkiem. Wszystko krzywe, duże, powyginane. Kobieta we śnie, z którą byłem, dostała SMS-a. Z tą tylko różnicą, że ten SMS przyszedł na mój telefon. Jakby celowo. Był od jakiegoś młodego chłopaka, który w dziwny sposób wyznał … Czytaj dalej SMS z cytatem z Mahabharaty
Pół roku „po”
Wczoraj minęło 6 miesięcy od moich “narodzin”. Od naprawy mnie przez „Doozersów”, od bycia w Absolucie, od kolejnego spotkania z Duchami Roślin. Wydaje mi się, że to dobry czas na podsumowanie wydarzeń od “urodzin”. Jakkolwiek to zabrzmi, uważam się za dobrego obserwatora. Szczególnie własnego ciała … Czytaj dalej Pół roku „po”
Niebieski pokój Wojtka Jóźwiaka
Bardzo ciekawy sen. Śniło mi się, że pojechałem w odwiedziny do Wojtka Jóźwiaka. Mieszkał na parterze w dziesięciopiętrowym bloku. Ale to był naprawdę niski parter. Podłoga balkonu była kilkanaście centymetrów nad ziemią. Przyjechałem, Wojtek wskazał mi pokój w którym będę spał. Ściany były kremowo-żółtawo-białe. Taki … Czytaj dalej Niebieski pokój Wojtka Jóźwiaka
Winda, ale już nie zła
Ogromny budynek. Szkło i metal, choć czasem wydawało mi się, że tylko szkło. Byłem u kogoś, może po kogoś, to chyba nie jest istotne. Wciąż, z grupą ludzi, poruszaliśmy się do góry, w stronę coraz jaśniejszych przebłysków światła. Czasem trzeba było iść po schodach, czasem … Czytaj dalej Winda, ale już nie zła
Festiwal własnych potrzeb?
Krótki sen. Śniłem o pewnej kobiecie, kiedyś, bardzo ważnej dla mnie. Scena krótka i zupełnie bez sensu, ale przekaz wydaje mi się bardzo jasny. Odebrałem telefon od niej. Podobno wysłałem jej w formie niespodzianki paczkę z czekoladą i pieniędzmi. Pytała, co to za czekolada? Odpowiedziałem … Czytaj dalej Festiwal własnych potrzeb?
Lot autem i ciekawe połączenie
To nie jest mój sen. To po pierwsze. Po drugie – w moich snach unikam konkretyzowania osób. To nie ma większego wpływu na treść snu. Ja wiem, kto był w moim śnie i to jest najważniejsze. Dziś jednak postanowiłem to na chwilę zmienić. Mój sen … Czytaj dalej Lot autem i ciekawe połączenie
Stara fabryka, magazyny i dwóch robotników
Pojechałem z kobietą do, jak się na wydawało, opuszczonych hal produkcyjno-warsztatowych. Okazało się, że jednak coś się tam dzieje. Podjeżdżały autobusy, samochody kempingowe. My przechodziliśmy z hali do hali, aż trafiliśmy na miejsce bardzo trudne do przejścia czystą stopą. Było pełno błota, mazutu wręcz. Dotarliśmy … Czytaj dalej Stara fabryka, magazyny i dwóch robotników
Kłótnia z dobrym kolegą
Sen – jakby wyjęty z życia. Zadzwonił do mnie kolega, dla którego pracuję. W realnym życiu kolega jest ostatnio nie do zniesienia. Wiem, że sen był następstwem wczorajszej rozmowy na tematy służbowe. We śnie – najpierw dyskusja. Z mojej strony chęć załagodzenia sporu. Tłumaczenie, że … Czytaj dalej Kłótnia z dobrym kolegą
Rewizja (prawie) w sklepie ogrodniczym
Byłem w Niemczech. Coś robiłem u kogoś, co wymagało wizyty w markecie ogrodniczym. Znalazłem. Byłem ubrany w ogromną reklamówkę foliową wywróconą na drugą stronę. Ta druga strona była szara. Celowo to opisuję, bo to nie było zwykłe ponczo przeciwdeszczowe, a właśnie ogromna torba foliowa. Na … Czytaj dalej Rewizja (prawie) w sklepie ogrodniczym