Mieszkałem, lub zostałem wysłany aby mieszkać na księżycu. Pilotowałem mały wahadłowiec, jednoosobowy. Doleciałem na miejsce, ale władze księżyca chyba mnie nie chciały przyjąć. Strzelano do mnie, uciekałem, ukrywając się w ciemnościach i śnieżycy 🙂 Tak, padał tam śnieg. Mój wahadłowiec był jakby częścią mnie. Pilotowałem … Czytaj dalej Baza na księżycu
Kategoria: Zapiski snów
Porządki w antykwariacie
Bardzo ciekawy i dobry sen. Śnił mi się magazyn/antykwariat. Wszystko było gotowe do wyniesienia. Były obrazy, pudła, tkaniny. Cała masa rzeczy, które ktoś gromadził. Gdy umarł ja dostałem zadanie wywiezienia tego, tym bardziej, że w tym miejscu miałem rozpocząć swoją działalność (jakąś). Wszystko zgromadziłem w … Czytaj dalej Porządki w antykwariacie
Lakszmi, Ganges i przyjaciel z rzeki
Krótki, ale totalnie niezwykły sen. Śniłem o rzece. Brunatna woda, ale przyjemna, rześka i o delikatnym, choć wyczuwalnym nurcie. Byłem w tej rzece z mężczyzną. Hindus, choć potężnej postury. Nie pływaliśmy dla rekreacji i przyjemności. To był jakiś rytuał. Zapytałem go, czy jesteśmy bezpieczni. Kiedyś … Czytaj dalej Lakszmi, Ganges i przyjaciel z rzeki
Celnik w USA i DO NO MIR
Sen dość krótki. Byłem w USA, jechałem ogromnym autem marki Cadillac. Zatrzymał mnie celnik. To był mój kuzyn, ale mnie nie poznał (wyglądałem inaczej niż zwykle). Do tego mówił po amerykańsku, a ja nawet w realnym życiu mam problem ze zrozumieniem tej wersji angielskiego. Wciąż … Czytaj dalej Celnik w USA i DO NO MIR
Węże, hotel i niespotykany pojazd.
Szedłem w stronę sporego domu/ośrodka/hotelu. Po prawej stronie zauważyłem dwa węże. Jeden był ogromny, najedzony, był tuż po posiłku. W górnej części był wyraźnie grubszy. Wygrzewał się na słońcu. Tuż obok leżał mniejszy, też grzał się w słońcu ale nie był po posiłku. Poszedłem dalej, … Czytaj dalej Węże, hotel i niespotykany pojazd.
Punk, nóż w plecy i lot do domu
Wracałem do domu wieczorem lub w nocy. Było ciemno. Szedłem chodnikiem. Zaczepił mnie punk. W młodości sam byłem punkiem i nawet we śnie poczułem radość ze spotkania. Jednak ten punk wbił mi w plecy, pomiędzy żebra z prawej strony nóż. Wiedziałem, że muszę szybko dotrzeć … Czytaj dalej Punk, nóż w plecy i lot do domu
Kancelaria prawna, budzenie umarłych
Bardzo dziwny sen. Dość ciężki emocjonalnie i fizycznie po przebudzeniu. Zarobiłem mnóstwo pieniędzy. Właściwie to nie był jednorazowy zarobek a stały, bardzo duży wzrost miesięcznych dochodów. Z jakiegoś powodu szukałem kontaktu z kancelarią prawną, która miałaby czuwać nad moją firmą. Trafiłem do ich biura, ale … Czytaj dalej Kancelaria prawna, budzenie umarłych
Pies, ręka i gryzienie po raz drugi
Jeździłem autem. Wciąż w mojej dzielnicy. Tym razem pojawiły się dwa owczarki niemieckie. Wciąż atakowały moją lewą rękę. We śnie odebrałem to jako agresję. Bardzo bolało, krzyczałem, wołałem o pomoc. Nikt nie zareagował. Chciałem psa złapać za kark i udusić. Nie udało mi się. Wciąż … Czytaj dalej Pies, ręka i gryzienie po raz drugi
Gryzący rękę pies
Szedłem po swojej dzielnicy. Spotkałem panią z psem na spacerze. Byłem ubrany w chabrową, zimową kurtkę. Chciałem pogłaskać psa, a on mnie złapał za rękę. Dość mocno, aż zabolało. Poszarpał mi kurtkę. Miałem pretensje do właścicielki, że mimo jej zapewnień o łagodności, pies mnie zaatakował.
Podróż w zaświaty
Byłem w zaświatach. W miejscu, gdzie nasze energie trafiają tuż po śmierci fizycznej ciała. Byłem obserwatorem i świadkiem historii, gdy babcia i wnuczka umarły. Zatruły się czymś w jedzeniu. Byłem w wielkim budynku, właściwie to był cały kompleks budynków, korytarzy, sal. Historia zaczęła się od … Czytaj dalej Podróż w zaświaty