Byłem gościem w Korei Północnej. Gościem samego Kima. Sam w tym śnie byłem zaskoczony, że tam jestem. Byłem traktowany jak król gdy pytano mnie skąd jestem i gdzie mieszkam. Odpowiadałem, że w pałacu Kima. Nie wiem czemu tam byłem. W moim apartamencie pojawił się Kim … Czytaj dalej Korea Północna i zepsuty ząb
Kategoria: Zapiski snów
Inny, niebezpieczny świat
Śniła mi dzisiaj koleżanka. Dziwny sen. Żyliśmy w świecie, gdzie ludzie wyglądający inaczej 😛 byli ścigani. Ta koleżanka w realnym świecie wygląda inaczej. Jest Wampirzycą :). Konkretnie jest Gotką i zawsze jest zjawiskowo wystylizowana na elfią Wampirzycę z klanu Volkihar. Musiała się ukrywać. Byliśmy w … Czytaj dalej Inny, niebezpieczny świat
Pająk w palcu środkowym
Niezwykły i dość nieprzyjemny sen, choć dobrze się skończył. Rozmawiałem z kimś i po prostu dotknąłem prawą ręką lewej. Na środkowym palcu miałem kilka nitek pajęczyny. Zacząłem ją zdejmować i w tej chwili wyczułem dziwne coś. Nie strup, bo to było w kolorze skóry, było … Czytaj dalej Pająk w palcu środkowym
Leczenie w innych wymiarach
Niesamowite dwa sny. Pierwszy wydawał się nieopisywalny, jednak z tym dzisiejszym tworzy całość. W niedzielę wieczorem, w realnym świecie, dostałem bardzo wysokiej gorączki. Zapowiadała się trudna noc. Tak też było. jednak sen który pojawiał się za każdym razem gdy budziłem się w gorączce był kontynuacją … Czytaj dalej Leczenie w innych wymiarach
Głodne niedźwiedzie
Śniły mi się niedźwiedzie. Mnóstwo. Małe i duże. Były agresywne, obudziły się ze snu zimowego. Siały popłoch w wiosce w której byłem. Krótki i dość dziwny sen.
Prywatne zimne morze
Śniło mi się, że brat znajomej kupił ogromny kawałek morza. Nie wiem czemu, ale widać to ważne. Wiedziałem, że to zimne morze. Woda miała taki specyficzny kolor, była wzburzona. W jego część tego morza prowadziło ogromne molo. To wyglądało bardziej jak most, prawie jak 4 … Czytaj dalej Prywatne zimne morze
Węgry i ciągły terror
Bardzo nieprzyjemny sen. Byłem uczestnikiem, ale właściwie tylko umysłem. Widziałem wszystko oczami kogoś, kto był tam naprawdę. Węgry, jakiś dziwny czas. Wszędzie policja, inwigilacja. Grupka znajomych (w tym ta osoba, której oczami patrzyłem) ukrywali się w pustostanach, w piwnicach, czasami wręcz pod ziemią, w jakichś … Czytaj dalej Węgry i ciągły terror
Zamieszkałem na Betelgezie
Jechałem własnym samochodem do miejsca, które wskazywała mapa Google. Z systuacji wynikało, że nie jadę tam pierwszy raz, bo gdy google maps poprowadziło mnie na szutrową drogę pomyślałem, że nie mogę tędy jechać, bo ostatnio i tak musiałem zawracać i jechać inną drogą. Zawróciłem i … Czytaj dalej Zamieszkałem na Betelgezie
Robaki w prawej stopie
Cały sen był dość długi. Dużo ludzi, jakieś wesele, masa kobiet. Pan młody umięśniony niczym Adonis w samych szortach w otoczeniu tych kobiet. Spotykałem mnóstwo znajomych. To trochę jak urlop, trochę jak praca. Kąpałem się w jeziorze. Po wyjściu spostrzegłem, że moja prawa stopa jest … Czytaj dalej Robaki w prawej stopie
Mantry, trans i buddyjski festiwal
Byłem nocą w jakimś mieście. Tłumy na ulicach. Wyszedłem z małego mieszkanka w dziwnej dzielnicy tego miasta. To właściwie pokoik bardzo niski, z malutkim oknem. Wejście przez ciasny korytarz z prawie pionową drabiną. Idąc przez miasto trafiłem na jakiś festiwal (chyba buddyjski). Wszędzie kolorowo ubrani … Czytaj dalej Mantry, trans i buddyjski festiwal